To protegowany Kierwinskiego odpowiada za zakup łańcuchów śniegowych dla Tuska!

Wyjazd na narty do włoskich Dolomitów miał być rodzinną przerwą od polityki. Tymczasem wokół wizyty Donalda Tuska pojawiły się pytania o zakup łańcuchów śniegowych do jego prywatnego samochodu – sfinansowany przez Służbę Ochrony Państwa. W tle są personalne roszady, awanse i relacje, które dziś wracają jak bumerang.

3 minut czytania
To protegowany Kierwinskiego odpowiada za zakup łańcuchów śniegowych dla Tuska!
Łańcuchy do prywatnego auta Tuska kupione przez SOP?
← Powrót na niezalezna.pl
To protegowany Kierwinskiego odpowiada za zakup łańcuchów śniegowych dla Tuska!

Sprawa, o której mówi się w kuluarach, dotyczy wyjazdu Donalda Tuska do Dolomitów. Według ustaleń BlaskOnline.pl to właśnie wtedy Służba Ochrony Państwa miała sfinansować zakup łańcuchów śniegowych do prywatnego auta, którym premier podróżował z rodziną.

Formalnie chodzi o bezpieczeństwo osoby ochranianej. Nieoficjalnie – o granice między tym, co służbowe, a tym, co prywatne.

SOP wydała kasę na łańcuchy tuż przed wyjazdem premiera do Włoch. Czy używał ich Donald Tusk?
Redakcja Blaskonline dotarła do dokumentu, który wywołuje lawinę pytań. Faktura z 15 stycznia 2026 r. dotyczy zakupu łańcuchów śniegowych Tractiva SUV za ponad 5,6 tys. zł. Nabywcą jest Służba Ochrony Państwa. Data zakupu jest o tyle ciekawa, że kilka dni później media opublikowały zdjęcia z ferii Donalda Tuska we Włoszech.

Nadzór nad zakupem miał sprawować ppłk Michał Wieczorek, obecny dyrektor ds. transportu SOP. To stanowisko objął w styczniu. Jak twierdzi nasz informator, jego powrót do struktur był możliwy dzięki wsparciu ze strony Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA.

Kariera Wieczorka w SOP nie była liniowa. W przeszłości pełnił funkcję wiceszefa departamentu transportu, jednak pod koniec 2025 roku stracił stanowisko po konflikcie z ówczesnym komendantem. Radosław Jaworski zdymisjonował wówczas obu oficerów zaangażowanych w spór.

Ujawnił sprawę, wyleciał z roboty. Afera w SOP po zakupie łańcuchów śniegowych
Po ujawnieniu przez Blask Online faktury na zakup łańcuchów śniegowych w SOP zwolniono osobę, która powiadomiła o skandalicznej transakcji - ujawnił Marcin Dobski z TV Republika. Jak ustaliliśmy, sprzęt ten nie pasuje do pojazdów używanych przez SOP, ale odpowiada parametrom prywatnego samochodu premiera Donalda Tuska.

Powrót nastąpił po zmianie na szczycie formacji. Obowiązki komendanta przejął płk Tomasz Jackowicz – wyznaczony do tej roli przez ministra Kierwińskiego. Co istotne, Jackowicz przez blisko dziewięć lat odpowiadał za ochronę Donalda Tuska – najpierw jako premiera, później jako lidera opozycji.

I właśnie ten splot personalnych relacji budzi dziś największe emocje. Zdaniem naszego informatora to bliskie, wieloletnie powiązania między oficerami a ochranianym politykiem mogły stworzyć sytuację, w której granice procedur stały się zbyt elastyczne.

Tusk chce śledztwa ws. polskich wątków w aferze Epsteina
Donald Tusk zapowiada powołanie specjalnego zespołu śledczego, który zbada polskie wątki w aktach Epsteina. Premier chce sprawdzić, czy jakiekolwiek polskie dziecko mogło zostać skrzywdzone przez siatkę amerykańskiego finansisty. W dokumentach przewijają się nazwiska modelek, celebrytów, ludzi kultury, od Fibaka po Sandrę Kubicką. To może być najgłośniejsze śledztwo dekady.

Zakup łańcuchów śniegowych za publiczne środki – jeśli potwierdzi się w przedstawionej formie – może zostać uznany za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. A to już nie jest kwestia wizerunku, lecz odpowiedzialności służbowej.

SOP na razie nie odniosł się do sprawy. Tymczasem w politycznych kuluarach mówi się, że temat może wrócić podczas najbliższych sejmowych dyskusji. Bo w państwowych instytucjach nawet najmniejszy element wyposażenia potrafi uruchomić lawinę pytań – zwłaszcza gdy prowadzi wprost na alpejskie stoki.

Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała
Dzięki działaniom piosenkarki Dody, schronisko w Sobolewie przestało istnieć. W sobotę odbył się tam protest, podczas którego Powiatowy Lekarz Weterynarii oficjalnie zamknął schronisko z efektem natychmiastowym. Po tej decyzji obecni na miejscu ludzie wchodzili na teren schroniska i zabierali psy, a Donald Tusk odtrąbił sukces na platformie X. Piosenkarka wieczorem zabrała głos i wyraziła swoje niezadowolenie z przebiegu akcji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze