Jak Rafał Trzaskowski zmieścił TO WSZYSTKO pod marynarką?!

Na jednym z ostatnich spotkań oficjalnych, poświęconych kulturze, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zaprezentował zestaw, który wygląda jak modowy eksperyment z epoki pt. „ubieram się sam, bez lustra”. Pod marynarką upchał koszulkę, koszulę i jeszcze sweter.

2 minut czytania
Jak Rafał Trzaskowski zmieścił TO WSZYSTKO pod marynarką?!
Rafał Trzaskowski | fot. X
← Powrót na niezalezna.pl
Jak Rafał Trzaskowski zmieścił TO WSZYSTKO pod marynarką?!

Rafał Trzaskowski pojawił się ostatnio na oficjalnym wydarzeniu w stylizacji, która wywołała lawinę komentarzy. Nie chodzi o kolor, fason czy markę ubrania. Chodzi o ilość warstw, które prezydent Warszawy zmieścił pod marynarką.

Tusk chwali się paliwem po 5.18, powołując się — UWAGA... na fejkowe zdjęcie z „Soku z Buraka”
Kiedy Tusk ogłasza kolejny swój „sukces” wklejając zdjęcie stacji benzynowej z ceną 5.18, internauci mówią: SPRAWDZAM. I wychodzi na jaw, że premier chwali się przerobioną grafiką z hejterskiego konta „Sok z Buraka” — strony założonej przez ludzi Tuska.

Internauci doliczyli się co najmniej trzech: koszulki, koszuli i swetra, a wszystko to przykryte granatową marynarką. Efekt? Modowa cebula, która wygląda jakby szykowała się na zimowy survival, a nie na spotkanie z mieszkańcami. Na dodatek nie możemy mieć pewności, że Trzaskowski nie ma pod tym wszystkim jeszcze podkoszulka na ramiączkach, któremu ikoniczny styl nadał w swoich filmach Bruce Willis.

Stylizacja prezydenta przypomina nieco modowe wybory z lat 90., kiedy to sweter pod marynarką był symbolem inteligenckiego luzu. Problem w tym, że Trzaskowski dorzucił do tego jeszcze koszulkę i to wszystko widać. Dekolt swetra z kontrastową lamówką, kołnierzyk koszuli i wystająca koszulka tworzą zestaw, który trudno nazwać spójnym. To raczej modowy miszmasz, który aż się prosi o natychmiastową interwencję stylisty.

Minister kocha luksus! Wojciech Balczun ma kolekcję ekskluzywnych aut, zegarków i obrazów. No i aż 15 gitar
Wojciech Balczun (55 l.) czyli obecny minister aktywów państwowych nie tylko zarządza miliardami państwowych spółek, ale też otacza się luksusem i ekskluzywnymi przedmiotami, które dla przeciętnego Kowalskiego pozostają poza zasięgiem.

Oczywiście, można powiedzieć, że to tylko ubranie. Ale w świecie polityki, gdzie każdy detal ma znaczenie, taki zestaw to nie tylko wybór garderoby, to komunikat. A ten brzmi: „Stylówka nie ma znaczenia, ważne że jestem zajęty ratowaniem demokracji w trzech warstwach bawełny”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze