Apel o pomoc wystosował Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, z którym Bieluszko jest związana od lat. To właśnie tam padły słowa, które poruszyły tysiące osób:
„Hanię dotknęła zabójcza choroba. Udała się walka o życie, ale jej organizm poniósł ogromne uszkodzenia. Teraz potrzebna jest kolejna walka – o powrót do sprawności.”

Teatr nie ukrywa, że koszty są gigantyczne.

Na oficjalnej zbiórce podano konkretną kwotę: 201 900 zł — tyle potrzeba, by zapewnić aktorce intensywną, specjalistyczną i długotrwałą rehabilitację.

To nie są zabiegi, które można odłożyć na później.
To leczenie, które decyduje o tym, czy Hania będzie mogła wrócić do pracy, do widzów, do życia, które kochała.

Organizator zbiórki — Fundacja VOTUM — pisze wprost:
„Pomóżmy jej wrócić tam, gdzie jej miejsce – do teatru, do widzów, do ról, które kochamy.”
Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma znaczenie. Każde udostępnienie przybliża ją do powrotu na scenę.
Link do zrzutki TUTAJ


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze