Wieczna młodość czy pułapka... Kulesza w nowym filmie stawia niewygodne pytania [ZDJĘCIA]

Świat bez zmarszczek, bez przemijania i… bez miejsca dla tych, którzy nie chcą się dostosować. Agata Kulesza wraca w roli, która wymyka się schematom i prowadzi wprost do niewygodnych pytań o młodość, wybór i cenę „idealnego” życia. Film "Czas, który nie nadszedł" zadebiutuje jesienią – i już teraz budzi ciekawość.

4 minut czytania
Wieczna młodość czy pułapka... Kulesza w nowym filmie stawia niewygodne pytania [ZDJĘCIA]
← Powrót na niezalezna.pl
Wieczna młodość czy pułapka... Kulesza w nowym filmie stawia niewygodne pytania [ZDJĘCIA]

To nie jest futurystyczna bajka o lepszym jutrze. W reżyserskim debiucie Julia Rogowska przyszłość ma elegancką, niemal sterylną powierzchnię – pod którą kryje się coś znacznie mniej komfortowego. Społeczeństwo, które wyeliminowało starość, jednocześnie pozbyło się miejsca na niedoskonałość i naturalny bieg życia.

Agata Kulesza była ofiarą przemocy. Innym kobietom radzi: mówcie, co dzieje się w domu!
Agata Kulesza w rozmowie z magazynem Pani otworzyła się na temat trudnych doświadczeń z przeszłości. Aktorka, znana z ról w takich produkcjach jak “Skazana” czy “Róża”, przyznała, że sama była ofiarą przemocy psychicznej. O swoich przeżyciach opowiedziała przy okazji promocji najnowszego filmu Wojciecha Smarzowskiego pt. “Dom dobry”.

Punktem wyjścia jest przełomowa kuracja antygeriatryczna. Obietnica brzmi kusząco: wieczna młodość, kontrola nad ciałem, brak przemijania. W praktyce to także system, który nie zostawia przestrzeni na sprzeciw. Ci, którzy mówią „nie”, trafiają na margines – dosłownie.

W centrum tej opowieści stoi Sara, grana przez Agatę Kuleszę. Kobieta, która zamiast wygody wybiera konsekwencję. Odmawia kuracji i godzi się na życie w izolacji, by nie utracić siebie. Jej decyzja staje się osią historii – cichym, ale wyraźnym buntem wobec świata, który próbuje wygładzić wszystko, co ludzkie.

Przez takie zachowania dostaje szału! Agata Kulesza ostro o młodych aktorach
Agata Kulesza w podcaście „Bliskoznaczni” skomentowała zachowanie młodych aktorów na planach filmowych. Aktorka serialu „Ołowiane dzieci” na Netflix zwróciła uwagę na problem korzystania z telefonów w trakcie pracy. Jej słowa wywołały poruszenie w środowisku.

Po latach Sara ucieka. I wtedy zaczyna się to, co w tej historii najbardziej porusza – spotkanie z mężem, który wybrał inaczej. Oskar, funkcjonujący w „ulepszonym” świecie, ma już obok siebie nową partnerkę. W tej roli Michalina Łabacz tworzy postać Layli – symbol młodości, która nie zna ceny upływu czasu.

Na ekranie pojawiają się także Vanessa Aleksander, Maciej Musiał i Bartosz Bielenia – obsada łącząca doświadczenie z energią młodego pokolenia. Ten kontrast nie jest przypadkowy. Film gra napięciem między tym, co dojrzałe i przeżyte, a tym, co dopiero buduje swoją tożsamość.

Aktor wzruszył Stevena Spielberga do łez. „To była chwila, której nigdy nie zapomnę”
W najnowszym wywiadzie słynny reżyser wrócił wspomnieniami do pracy nad kultowym dramatem „Lincoln” opowiadającym o wysiłkach ówczesnego prezydenta USA na rzecz zniesienia w kraju niewolnictwa. Steven Spielberg zdradził, że podczas kręcenia jednej z kluczowych scen gra aktorska Daniela Day-Lewisa tak bardzo go poruszyła, że musiał na chwilę opuścić plan. „Usiadł obok i mnie objął. To była chwila, której nigdy nie zapomnę” – wyznał filmowiec.

„Czas, który nie nadszedł” nie próbuje epatować wizją przyszłości. Zamiast tego stawia pytanie, które brzmi zaskakująco znajomo: co jesteśmy gotowi poświęcić, żeby zatrzymać czas? I czy naprawdę chodzi o czas – czy raczej o lęk przed tym, co nieuniknione?

Jesienna premiera zapowiada się na coś więcej niż kolejną dystopię. To raczej opowieść, która – pod pretekstem science fiction – bardzo uważnie przygląda się współczesności. I robi to z wyczuciem, które trudno zignorować.

Gwiazda „Marriage Story” w nowej roli. Laura Dern opowie historię Epsteina
Gwiazda filmu „Historia małżeńska”, Laura Dern, zagra główna rolę w serialu, który skupi się na śledztwie w sprawie przestępcy seksualnego, Jeffreya Epsteina. Laureatka Oscara wcieli się w rolę Julie K. Brown, reporterki „Miami Herald”, która ujawniła wstrząsające fakty z życia finansisty, doprowadzając do jego ponownego aresztowania w 2019 roku.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze