Ed Sheeran przez lata był zaprzeczeniem gwiazdy fitness. Sam przyznawał, że sport nie był jego mocną stroną, a dieta pozostawiała wiele do życzenia. W wywiadzie dla „Men’s Health” bez ogródek wspomniał, że jeszcze dekadę temu „palił papierosy, pił piwo i objadał się kebabem”. Dziś po tamtym stylu życia nie ma już śladu.

Na okładce brytyjskiego wydania magazynu artysta pozuje bez koszulki, odsłaniając wyraźnie zarysowane mięśnie. To widok, który wprawił internautów w osłupienie – zwłaszcza że sam Sheeran przez lata dystansował się od kultu idealnej sylwetki.
Wokalista nie ukrywa, że punktem zwrotnym okazało się ojcostwo.
„Dzieci sprawiły, że pozbyłem się wszystkich tych złych nawyków i mocno wkręciłem się w ćwiczenia i umiar. W tym roku zacząłem od ‘suchego stycznia’ i po prostu byłem trzeźwy, ćwiczyłem. Dużo ćwiczyłem pilates na reformerach i osiągnąłem najlepszą formę w życiu”
– wyznał.

Pod zdjęciem okładki natychmiast pojawiły się setki komentarzy. Fani nie kryli zaskoczenia i zachwytu. „Brawo, to bardzo imponująca praca!”, „Nie spodziewałem się tego, ale bardzo doceniam!”, „Twoja praca nad sobą jest godna pochwały” – pisali. Nie zabrakło też żartobliwych nawiązań do jego hitu „Shape of You”. Wielu internautów przyznało, że teraz ten tytuł nabrał zupełnie nowego znaczenia.
Zobaczcie:

Ed Sheeran udowodnił, że nawet największy antysportowiec może przejść spektakularną metamorfozę. I chyba już nikt nie powie, że nie chce go zobaczyć… bez koszulki.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze