Doda WŚCIEKŁA na Smolastego. O co poszło?

Doda wpadła w szał po sylwestrowym występie Smolastego. Artysta wystąpił na scenie Polsatu z utworem „Nim zajdzie słońce”, który nagrał w duecie z Rabczewską. Sęk w tym, że na scenie „zastąpiła” ją Klaudia Jóźwiak, była partnerka Smolastego, która, jak twierdzą widzowie, wyglądała jak „sobowtórka” Dody. Poszło na noże. „Zrobiono ze mnie żart” – grzmi piosenkarka.

2 minut czytania
Doda WŚCIEKŁA na Smolastego. O co poszło?
Instagram_smolasty/doda_queen/kolaż własny
← Powrót na niezalezna.pl
Doda WŚCIEKŁA na Smolastego. O co poszło?

Smolasty śpiewa hit z Dodą… bez Dody

Podczas Sylwestra z Polsatem Smolasty wykonał „Nim zajdzie słońce”, czyli numer nagrany w duecie z Dodą. Problem w tym, że Doda w tym czasie występowała w Katowicach na imprezie TVP w likwidacji, więc fizycznie nie mogła pojawić się z nim na scenie.

Smolasty i IMI

I wtedy Polsat zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał: w miejsce Dody wprowadzono IMI, byłą partnerkę Smolastego, która, jak zauważyli widzowie, wyglądała jak jej kopia.

Urszula w ostatniej chwili odwołała koncert. Co się stało?
Urszula zaniepokoiła swoich fanów odwołaniem jutrzejszego koncertu. Artystka zamieściła w mediach społecznościowych oświadczenie, z którego wynika, że rozchorowała się po Sylwestrze.

Doda dowiedziała się o wszystkim… z sieci.

Kiedy zobaczyła nagranie, nie wytrzymała. Jej komentarz był ostry jak brzytwa:

„Gdybym wiedziała, że współpraca z nim polegać będzie na tym, że ja poświęcę cały swój czas, całą swoją osobę do promocji tego utworu, napiszę tekst do swojej zwrotki, a potem będzie z tego robiony taki żart i jeszcze taka narracja, to w ogóle bym się tego nie podejmowała, ponieważ jest to wbrew zasadom naszym estradowym, scenicznym…”

„Sobowtórka? Co sezon jakaś inna?” — Doda wbija szpilę

Klaudia Jóźwiak - IMI Instagram_imi_aidualkylno

Doda poszła dalej i uderzyła w samo sedno:

„Smolasty mnie o tym nie poinformował, że piosenkę, którą napisałam razem z nim i zwrotkę, którą napisałam dla siebie, będzie w przyszłości śpiewała jakaś nie wiem, co sezon jakaś inna jego była narzeczona czy domniemana sobowtórka”.
Krzysztof Cugowski padł ofiarą oszustów. Po sieci krążą fałszywe nagrania
Krzysztof Cugowski jest jednym z najbardziej znanych polskich muzyków, a jego charakterystycznego wokalu nie da się pomylić z żadnym innym. Niestety, wieloletni wokalista zespołu Budka Suflera padł ofiarą oszustów, którzy za pomocą sztucznej inteligencji wygenerowali reklamy z jego udziałem.

To już nie jest zwykła pretensja. To jest publiczne odcięcie się od artysty, który jej zdaniem, potraktował ją jak element scenografii, który można podmienić na dowolną „wersję zastępczą”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze