Doda od rozstania z Dariuszem Pachutem powtarzała konsekwentnie jedno - nowego partnera świat nie zobaczy. Mówiła wprost:
Im bardziej byłabym zakochana, tym bardziej tego nie powiem
Może by tak zostało, gdyby nie podcast Małgorzaty Ohme.
Piosenkarka pojawiła się w nim, żeby porozmawiać m.in. o tym, czego dziś oczekuje od mężczyzny. Lista wymagań okazała się krótka, ale konkretna. Doda wyznała, że po swoich dawnych relacjach ma "niskie standardy". Wystarczy, żeby facet nie ćpał, nie pił alkoholu, nie zdradzał, nie chodził do kasyna i nie wykorzystywał jej wizerunku osoby publicznej. Każdy, kto śledził jej poprzednie związki, rozumie, skąd ten katalog.

I właśnie wtedy Ohme zadała pytanie, które wszystko zmieniło:
Skąd wiesz, że taki spokój w związku jest możliwy? Czy sama go masz?
Doda odpowiedziała krótko:
Mhm. Nie mogę na ten temat mówić
Prowadząca drążyła. Zasugerowała, że może ten związek jeszcze nie przeszedł próby czasu. Doda ucięła jednym słowem: "Przechodzi". I na tym koniec. Kto to jest, od kiedy trwa, jak się poznali - tego na razie nie wiemy. Doda nie zdradziła żadnych szczegółów. A Wy macie jakieś podejrzenia?






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze