Celebryci, muzeum i picie do rana. Ta impreza szokuje. Jest nawet oświadczenie

Impreza Circoloco Warsaw w królewskiej scenerii Pałacu w Wilanowie miała być prestiżowym wydarzeniem sezonu, ale zamiast zachwytów pojawiły się pytania o hałas, bezpieczeństwo zabytków i granice „nowoczesnej kultury”. Teraz Muzeum wydało obszerne oświadczenie, które wielu odbiera raczej jako próbę uspokojenia nastrojów niż realne zmierzenie się z krytyką.

3 minut czytania
Celebryci, muzeum i picie do rana. Ta impreza szokuje. Jest nawet oświadczenie
← Powrót na niezalezna.pl
Celebryci, muzeum i picie do rana. Ta impreza szokuje. Jest nawet oświadczenie

Weekendowa impreza z udziałem celebrytów, influencerów i fanów muzyki elektronicznej odbiła się szerokim echem nie tylko w mediach. Wątpliwości pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia. Mieszkańcy okolicy alarmowali o możliwym hałasie, ekolodzy zwracali uwagę na sąsiedztwo terenów przyrodniczych, a internauci pytali, czy królewska rezydencja naprawdę powinna zamieniać się w klub techno do późnych godzin nocnych.

Coraz bliżej przejęcia TVN. Przyszły właściciel ujawnił możliwy termin transakcji
Transakcja warta 110 miliardów dolarów jest chyba najbliżej finalizacji. Paramount Skydance opublikował wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku i potwierdził harmonogram przejęcia Warner Bros. Discovery, w którego skład wchodzi między innymi polski TVN.

Po fali komentarzy Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie opublikowało oficjalne stanowisko podpisane przez dyrektora Pawła Jaskanisa. Instytucja podkreśliła, że organizator posiadał wszystkie wymagane zgody, a sam koncert odbywał się zgodnie z procedurami i pod nadzorem służb. W komunikacie wielokrotnie zaakcentowano kwestie formalne, zabezpieczenia i monitoring wydarzenia.

Problem w tym, że dla wielu osób nie chodzi wyłącznie o dokumenty i pomiary hałasu. Krytycy imprezy zwracają uwagę, że samo zestawienie historycznego pałacu z całonocnym wydarzeniem muzyki elektronicznej budzi zwyczajny niesmak. W mediach społecznościowych nie brakowało komentarzy, że Wilanów coraz bardziej przypomina modną przestrzeń eventową niż miejsce o wyjątkowym znaczeniu historycznym.

Ohme broni Chajzera. Przy okazji z jednym się wygadała
Związek Filipa Chajzera z 20-letnią Bianką rozgrzewa internet do czerwoności. Do dyskusji dołączyła Małgorzata Ohme, która nie tylko stanęła po stronie przyjaciela, ale przy okazji ujawniła, że para jest już zaręczona. Tymczasem matka dziewczyny postanowiła działać na własną rękę.

Muzeum zapewnia, że nie doszło do zniszczeń, a wszystkie zgłoszenia są analizowane. Jednocześnie ton oświadczenia wielu obserwatorom wydał się wyjątkowo zachowawczy. Zamiast konkretnego odniesienia do społecznych emocji i krytyki, instytucja skupiła się głównie na podkreślaniu, że „wszystko odbyło się zgodnie z procedurami”. To właśnie ten fragment dyskusji dziś wraca najczęściej — bo część komentujących uważa, że Muzeum zwyczajnie bagatelizuje skalę oburzenia wokół wydarzenia.

Na końcu komunikatu pojawiły się również słowa o „dialogu między historią a współczesną kulturą”. Tyle że po tej nocy wielu mieszkańców i internautów zadaje sobie pytanie, gdzie kończy się nowoczesne otwieranie instytucji kultury, a zaczyna zwykłe przekraczanie granic dobrego smaku.

Szokujące znalezisko w tyskim parku. Musiały interweniować służby
Niedzielne popołudnie w Parku Północnym w Tychach skończyło się bardzo nietypową interwencją Straży Miejskiej. Funkcjonariusze znaleźli w cieku wodnym martwego boa dusiciela, egzotycznego węża, który w Polsce nie miał żadnych szans na przeżycie. Wszystko wskazuje na to, że ktoś po prostu go tam porzucił.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze