Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Mąż poddał się badaniu wariografem. Zaskakująca decyzja śledczych

Ponad sześć tygodni po zaginięciu 37-letniej Emilii Koprowskiej z Darłowa wciąż nie wiadomo, co stało się z kobietą. Jej mąż, Krystian Koprowski, dobrowolnie poddał się badaniu wariografem, licząc na to, że rozwieje wątpliwości wokół swojej osoby. Teraz pojawiła się ważna informacja dotycząca wyników testu. Policja nie zamierza udostępniać wyników badania opinii publicznej. Jednocześnie śledczy nadal analizują zgromadzone materiały i sprawdzają kolejne tropy.

3 minut czytania
Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Mąż poddał się badaniu wariografem. Zaskakująca decyzja śledczych
facebook.com
← Powrót na niezalezna.pl
Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Mąż poddał się badaniu wariografem. Zaskakująca decyzja śledczych

Wariograf nie rozstrzygnie sprawy. Policja czeka na pełną opinię

Badanie Krystiana Koprowskiego odbyło się 6 października w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie i trwało kilka godzin. Mężczyzna sam zgłosił gotowość do jego przeprowadzenia. Jak wcześniej tłumaczył, chciał w ten sposób rozwiać podejrzenia pojawiające się w internecie.

„Chciałem oczyścić swoje dobre imię. Nie miałem nic wspólnego z zaginięciem żony”

– mówił w materiale programu „Uwaga!” TVN.

Usłyszał strzały i ruszył za napastnikiem. 36-latek powstrzymał masakrę w szkole
Miał wracać do domu na lunch, ale zamiast tego znalazł się w samym środku szkolnego koszmaru. 36-letni Kaylub Giamanco, stolarz z Bend w stanie Oregon, ruszył za uzbrojonym nastolatkiem, który otworzył ogień w szkole.

Policja potwierdziła już otrzymanie wstępnej opinii, ale nadal czeka na dokumentację dotyczącą całego badania. Mł. asp. Paulina Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie przekazała „Faktowi”, że po uzyskaniu kompletnej opinii nie zostanie ona podana do wiadomości publicznej.

Nie oznacza to jednak, że wynik testu przesądzi o dalszym przebiegu postępowania. Ekspert, który przeprowadził badanie, podkreślił, że sam fakt poddania się wariografowi nie pozwala wyciągać wniosków o udziale danej osoby w sprawie. Badanie ma charakter pomocniczy, a nie rozstrzygający.

Co wiadomo o zaginięciu Emilii Koprowskiej?

37-latka zaginęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie, po udziale w plenerowym wydarzeniu muzycznym. Wcześniej doszło do kłótni między nią a mężem. Później kobieta miała opuścić taksówkę w pobliżu hotelu, a monitoring zarejestrował ją idącą w stronę wydm. Od tamtej pory nie udało się ustalić, gdzie się znajduje.

Hotel zalewała woda, a pianista grał... „Titanica”. NAGRANIE z Antalyi podbija internet
Scena jak z hollywoodzkiego filmu rozegrała się w jednym z pięciogwiazdkowych hoteli w tureckiej Antalyi. Gdy ulewa sprawiła, że woda zaczęła zalewać część budynku, pracownicy ruszyli do walki z żywiołem. Tymczasem hotelowy pianista nie przerwał występu. Na prośbę gości zaczął grać melodie kojarzące się z filmem „Titanic”. Nagranie błyskawicznie obiegło internet, a internauci nie mogli uwierzyć w to, co widzą.

W toku poszukiwań odnaleziono jej telefon oraz plecak. Ten drugi przedmiot znalazł rolnik na polu. W środku znajdowały się między innymi klucze do samochodu i klucze domowe. Śledczy próbują odtworzyć trasę kobiety i ustalić, w jakich okolicznościach jej rzeczy znalazły się w tych miejscach.

Wciąż analizowany jest także telefon zaginionej. Policji udało się uzyskać dostęp do części danych, w tym niektórych konwersacji, ale specjaliści nadal pracują nad odczytaniem pozostałych informacji.

Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich

Sprawa od tygodni budzi duże emocje, a w internecie pojawiają się rozmaite hipotezy dotyczące losu Emilii. Jej mąż stanowczo zaprzecza, by miał związek z zaginięciem. Policja wcześniej informowała jednak, że niektóre przekazane przez niego początkowo informacje nie pokrywały się z ustaleniami funkcjonariuszy.

Prokuratura podkreśla, że celem postępowania jest ustalenie, co wydarzyło się z kobietą i gdzie obecnie przebywa. Śledczy nie wykluczają, że do zaginięcia mogły przyczynić się osoby trzecie. Nie oznacza to jednak, że komukolwiek udowodniono popełnienie przestępstwa.

Aga z Modelek zdradziła prawdę o Pietuszewskim. „Już na pierwszym spotkaniu…”
Aga Nowakowska z zespołu Modelki i Oskar Pietuszewski od pewnego czasu przyciągają uwagę internautów. Choć ich relacja początkowo pozostawała w sferze domysłów, wokalistka zdecydowała się w końcu opowiedzieć o początkach znajomości z młodym piłkarzem. W podcaście „Bratnie Dusze” zdradziła, jak doszło do ich pierwszego kontaktu i co sprawiło, że między nimi zaiskrzyło. Nie kryła też wzruszenia, mówiąc o ukochanym.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze