Wariograf nie rozstrzygnie sprawy. Policja czeka na pełną opinię
Badanie Krystiana Koprowskiego odbyło się 6 października w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie i trwało kilka godzin. Mężczyzna sam zgłosił gotowość do jego przeprowadzenia. Jak wcześniej tłumaczył, chciał w ten sposób rozwiać podejrzenia pojawiające się w internecie.
„Chciałem oczyścić swoje dobre imię. Nie miałem nic wspólnego z zaginięciem żony”
– mówił w materiale programu „Uwaga!” TVN.

Policja potwierdziła już otrzymanie wstępnej opinii, ale nadal czeka na dokumentację dotyczącą całego badania. Mł. asp. Paulina Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie przekazała „Faktowi”, że po uzyskaniu kompletnej opinii nie zostanie ona podana do wiadomości publicznej.
Nie oznacza to jednak, że wynik testu przesądzi o dalszym przebiegu postępowania. Ekspert, który przeprowadził badanie, podkreślił, że sam fakt poddania się wariografowi nie pozwala wyciągać wniosków o udziale danej osoby w sprawie. Badanie ma charakter pomocniczy, a nie rozstrzygający.
Co wiadomo o zaginięciu Emilii Koprowskiej?
37-latka zaginęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie, po udziale w plenerowym wydarzeniu muzycznym. Wcześniej doszło do kłótni między nią a mężem. Później kobieta miała opuścić taksówkę w pobliżu hotelu, a monitoring zarejestrował ją idącą w stronę wydm. Od tamtej pory nie udało się ustalić, gdzie się znajduje.

W toku poszukiwań odnaleziono jej telefon oraz plecak. Ten drugi przedmiot znalazł rolnik na polu. W środku znajdowały się między innymi klucze do samochodu i klucze domowe. Śledczy próbują odtworzyć trasę kobiety i ustalić, w jakich okolicznościach jej rzeczy znalazły się w tych miejscach.
Wciąż analizowany jest także telefon zaginionej. Policji udało się uzyskać dostęp do części danych, w tym niektórych konwersacji, ale specjaliści nadal pracują nad odczytaniem pozostałych informacji.
Śledczy nie wykluczają udziału osób trzecich
Sprawa od tygodni budzi duże emocje, a w internecie pojawiają się rozmaite hipotezy dotyczące losu Emilii. Jej mąż stanowczo zaprzecza, by miał związek z zaginięciem. Policja wcześniej informowała jednak, że niektóre przekazane przez niego początkowo informacje nie pokrywały się z ustaleniami funkcjonariuszy.
Prokuratura podkreśla, że celem postępowania jest ustalenie, co wydarzyło się z kobietą i gdzie obecnie przebywa. Śledczy nie wykluczają, że do zaginięcia mogły przyczynić się osoby trzecie. Nie oznacza to jednak, że komukolwiek udowodniono popełnienie przestępstwa.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze