Celebryci — Hot — Newsy

Wyciekły prywatne wiadomości Ryana Reynoldsa. Chodzi o aferę wokół jego żony

Prywatna korespondencja Ryana Reynoldsa z hollywoodzkim agentem trafiła do dokumentów sądowych związanych ze sporem wokół filmu „It Ends With Us”. Jak ujawnił portal Page Six, aktor domagał się od wytwórni Sony zdecydowanej reakcji na krytykę, z którą mierzyła się jego żona, Blake Lively. Reynolds zarzucał studiu brak wsparcia dla aktorki i miał nawet przygotować projekt oświadczenia, które miało zostać przekazane mediom. Ujawnione wiadomości pochodzą z sierpnia 2024 roku.

5 minut czytania
Wyciekły prywatne wiadomości Ryana Reynoldsa. Chodzi o aferę wokół jego żony
Wikipedia
← Powrót na niezalezna.pl
Wyciekły prywatne wiadomości Ryana Reynoldsa. Chodzi o aferę wokół jego żony

Kolejne informacje dotyczące kulis konfliktu wokół filmu It Ends With Us pojawiły się po ujawnieniu prywatnej korespondencji Ryana Reynoldsa. Jak podał portal Page Six, wiadomości wymieniane przez aktora z jego agentem Warrenem Zavalą zostały dołączone do dokumentów sądowych związanych ze sporem między Blake Lively a Justinem Baldonim.

Korespondencja pochodzi z sierpnia 2024 roku, kiedy film wchodził na ekrany kin, a jego promocji towarzyszyła rosnąca krytyka odtwórczyni głównej roli.

Anita Lipnicka wróciła do przeboju sprzed 30 lat. Fani nie kryją wzruszenia [WIDEO]
Anita Lipnicka postanowiła uczcić 30-lecie swojej solowej kariery w wyjątkowy sposób. Artystka ponownie nagrała jeden ze swoich największych przebojów, „Wszystko się może zdarzyć”, który w 1996 roku otworzył nowy rozdział jej muzycznej działalności. Nowa aranżacja powstała podczas jubileuszowej sesji live, a towarzyszący jej teledysk zrealizowano w zabytkowych wnętrzach Pałacu Goszcz. To jednak nie koniec niespodzianek. Już 12 października wokalistka rozpocznie trasę koncertową po Polsce.

Kontrowersje wokół promocji filmu

Blake Lively wcieliła się w Lily Bloom, bohaterkę historii poruszającej problem przemocy domowej. Część odbiorców krytykowała sposób, w jaki aktorka promowała produkcję.

Zastrzeżenia budziły między innymi jej wypowiedzi zachęcające widzów do wybrania się do kina w towarzystwie przyjaciółek i założenia kwiecistych sukienek. Krytykowano również łączenie promocji filmu z reklamowaniem własnych przedsięwzięć biznesowych, w tym produktów do pielęgnacji włosów.

Równolegle narastał konflikt między Lively a Justinem Baldonim, reżyserem filmu i odtwórcą jednej z głównych ról. Aktorka oskarżyła go o molestowanie seksualne i niewłaściwe zachowanie podczas pracy nad produkcją. Baldoni kwestionował stawiane mu zarzuty.

Spór przeniósł się na drogę sądową i stał się przedmiotem szerokiego zainteresowania amerykańskich mediów.

Nowa płyta Artura Rojka skrywa rodzinne historie. Jedna z nich dotyczy jego żony
Artur Rojek po sześciu latach przerwy powrócił z trzecim solowym albumem „Chciałbym urodzić się żeby latałem”. Muzyk opowiedział o kulisach powstawania płyty, współpracy z młodszymi artystami i wspomnieniach, które stały się inspiracją do napisania nowych utworów. Nie zabrakło również osobistych wyznań. Były lider Myslovitz wrócił do bolesnych doświadczeń z dzieciństwa, a także zdradził, jak poznał swoją przyszłą żonę.

Reynolds domagał się reakcji Sony

Z korespondencji opisanej przez Page Six wynika, że Reynolds był niezadowolony z postawy wytwórni Sony Pictures wobec krytyki jego żony.

Aktor uważał, że studio powinno aktywniej chronić Lively przed negatywnymi publikacjami. W wiadomościach do swojego agenta przekonywał, że aktorka poświęciła na realizację filmu czas, który mogła spędzić z rodziną, a następnie została pozostawiona bez odpowiedniego wsparcia.

„Powinni chronić Blake i ponieść konsekwencje swoich działań. Zrobili cholernie duży bałagan”

– miał napisać Reynolds, według tłumaczenia korespondencji przytoczonego przez media.

Aktor sugerował również, że część negatywnych publikacji na temat jego żony mogła być związana z działaniami specjalistów od komunikacji kryzysowej.

Gwiazdor „Słodkich kłamstewek” napadnięty na ulicy. Pokazał zakrwawioną twarz
Keegan Allen, znany z roli Toby’ego Cavanaugha w popularnym serialu „Słodkie kłamstewka”, poinformował, że padł ofiarą napadu w West Hollywood. Według relacji aktora dwóch zamaskowanych mężczyzn groziło mu bronią palną i nożem, żądając oddania zegarka. Jeden z napastników miał kilkukrotnie uderzyć go pistoletem w głowę. Allen opublikował w mediach społecznościowych nagranie, na którym widać jego zakrwawioną twarz. Odniósł się również do kwestii bezpieczeństwa w Los Angeles.

Przygotował projekt oświadczenia

Według ujawnionych informacji Reynolds nie ograniczył się do krytyki działań wytwórni. Miał także osobiście przygotować zarys oświadczenia, które Sony mogłoby przekazać mediom w obronie Blake Lively.

W kolejnych wiadomościach naciskał na podjęcie szybkich działań.

„Trzeba się tym natychmiast zająć. To najbardziej niepokojąca rzecz, jaką widziałem w tej branży. Sony musi się naprawdę wziąć do roboty. Dość tego!”

– miał przekazać swojemu agentowi.

Przygotowany przez aktora projekt nie został jednak opublikowany.

Ma 23 lata i nie jest aktorem. To jemu powierzono rolę legendy polskiego rocka
Historia Jana Borysewicza, lidera legendarnego zespołu Lady Pank, stała się inspiracją dla filmu „Mniej obcy”, który 7 października zadebiutował na Netfliksie. Produkcja przenosi widzów do czasów schyłkowego PRL-u, pokazując kulisy muzycznej kariery, osobiste dramaty i konflikty z ówczesną władzą. W postać jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich rockmanów wcielił się 23-letni Mikołaj Bukrewicz. Twórcy postawili na muzyka, który nie jest zawodowym aktorem.

Wytwórnia zabrała głos kilka miesięcy później

Sony Pictures Entertainment oficjalnie wyraziło poparcie dla Lively dopiero kilka miesięcy po wymianie wiadomości opisanej przez Page Six.

W oświadczeniu przedstawiciele studia podkreślili, że podtrzymują wsparcie dla aktorki w związku z jej pracą nad filmem. Potępili również działania wymierzone w jej reputację i dobre imię.

Ujawniona korespondencja pokazuje, że Reynolds już w pierwszych tygodniach po premierze produkcji zabiegał o bardziej zdecydowane stanowisko wytwórni. Nie przesądza jednak o zasadności zarzutów wysuwanych przez strony konfliktu.

Jak prawidłowo robić kupę? Krajewski nie potrzebuje luksusowego sedesu
Podgrzewane siedzisko, funkcja mycia, ciepły nawiew i komfort godny pięciogwiazdkowego hotelu. Nie, to nie opis apartamentu dla milionera, lecz wyposażenia łazienki w ministerstwie Stefana Krajewskiego. Tymczasem Gazeta Wyborcza już dawno informowała, że do prawidłowego wypróżniania, nie potrzeba żadnych luksusów.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze