William nie chce kolejnego medialnego rozdania?
Trzy dekady minęły, ale historia księżnej Diany wciąż potrafi rozpalać emocje — również te, które od lat buzują między jej synami. W 2027 roku przypadnie 30. rocznica tragicznej śmierci księżnej Walii i można się spodziewać, że brytyjska telewizja po raz kolejny szeroko otworzy rodzinne archiwa. Tym razem przed kamerą może jednak zabraknąć księcia Williama.

Według brytyjskich mediów następca tronu nie pali się do udziału w kolejnych produkcjach dokumentalnych poświęconych matce. I nie chodzi wyłącznie o niechęć do ponownego przeżywania rodzinnej tragedii na oczach milionów widzów. W tle pojawia się również książę Harry i trudna relacja między braćmi.
William ma obawiać się sytuacji, w której rocznicowe produkcje zamieniłyby wspomnienie o Dianie w kolejną odsłonę medialnego pojedynku jej synów.

O Dianie już opowiadali. Wtedy byli jeszcze razem
Sytuacja jest tym bardziej symboliczna, że przed laty William i Harry potrafili mówić o matce jednym głosem. Przy okazji 20. rocznicy jej śmierci wspólnie pojawili się w dokumencie „Diana, Our Mother: Her Life and Legacy”. Opowiadali wówczas o Dianie nie jak członkowie monarchii, ale przede wszystkim jak synowie, którzy bardzo wcześnie stracili matkę.
Dziś taki wspólny występ wydaje się znacznie trudniejszy do wyobrażenia. Relacje braci od kilku lat pozostają napięte, a rodzinne nieporozumienia wielokrotnie wychodziły poza pałacowe mury. William w ostatnim czasie konsekwentnie wybiera raczej milczenie niż publiczne odpowiadanie na kolejne medialne historie dotyczące Windsorów.

Harry ma własny pomysł na uczczenie Diany
Harry podchodzi do nadchodzącej rocznicy inaczej. „The Times” podał, że książę Sussex prowadzi rozmowy na temat dokumentu poświęconego Dianie i zastanawia się nad sposobem uczczenia jej dziedzictwa. Na razie projekt pozostaje na etapie rozmów.

To wystarczyło jednak, by temat ponownie zrobił się gorący. Zwłaszcza że w ostatnich tygodniach nazwisko Diany i tak regularnie wraca na pierwsze strony brytyjskiej prasy za sprawą wspomnień jej brata, Charlesa Spencera. Jego książka przyniosła kolejną porcję mocnych historii dotyczących rodziny królewskiej i wydarzeń po śmierci księżnej.
Przed 30. rocznicą zainteresowanie Dianą będzie więc tylko rosło. William najwyraźniej woli jednak, by pamięć o matce nie stała się kolejnym polem rodzinnej bitwy rozgrywanej przed kamerami. Harry rozważa własną drogę. A brytyjskie media? Te z pewnością będą obserwować każdy ruch obu braci.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze