Wieloletni pracoholizm przypłaciła zdrowiem. Jak Justyna Pochanke wyszła z depresji?

Justyna Pochanke – jedna z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów telewizyjnych w Polsce. Jako gospodyni głównego wydania „Faktów” w TVN widzowie widzieli w niej osobę opanowaną i pewną siebie. Jednak za kulisami tej publicznej twarzy toczyła się inna, znacznie trudniejsza walka – z własnym zdrowiem psychicznym.

3 minut czytania
Wieloletni pracoholizm przypłaciła zdrowiem. Jak Justyna Pochanke wyszła z depresji?
akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Wieloletni pracoholizm przypłaciła zdrowiem. Jak Justyna Pochanke wyszła z depresji?

W wywiadzie udzielonym magazynowi „Zwierciadło” Pochanke opisała moment w swoim życiu, kiedy to napięcie i zmęczenie osiągnęły punkt krytyczny. Jak przyznała:

„Przyszedł moment, że siadłam w sobotę na łóżku i nie byłam w stanie nic zrobić, nie mogłam ruszyć ręką ani nogą. Byłam bezbrzeżnie zmęczona i wyeksploatowana.”
50 lat temu The Beatles odrzucili propozycję za 30 mln dolarów. Mieli zagrać tylko jeden koncert
W styczniu 1976 roku promotor koncertowy Bill Sargent zaproponował członkom zespołu The Beatles 30 milionów dolarów za powrót na scenę. Mieli zagrać tylko jeden koncert. Członkowie jednego z najpopularniejszych zespołów na świecie odrzucili jednak tą propozycję.

Te słowa oddają ogrom presji, jakiej doświadczała na przestrzeni wielu lat, łącząc intensywną pracę dziennikarską z obowiązkami osobistymi. Pochanke opowiedziała też o problemach ze snem, które towarzyszyły jej przez długi czas:

„Miałam taki moment w życiu, cierpiałam przez długie lata na bezsenność. Jadłam w nocy, pracowałam w dzień… Dwie, trzy godziny snu i jazda.”

Tak intensywne tempo życia doprowadziło ją do stanu, który sama opisała metaforycznie:

„Siedziałam jak żona Lota, jak skamieniała, łzy płynęły same, nie potrafiłam nawet odpowiedzieć na pytanie: dlaczego?”
Politycy podpinają się pod sukces akcji w Sobolewie. Doda nie wytrzymała
Dzięki działaniom piosenkarki Dody, schronisko w Sobolewie przestało istnieć. W sobotę odbył się tam protest, podczas którego Powiatowy Lekarz Weterynarii oficjalnie zamknął schronisko z efektem natychmiastowym. Po tej decyzji obecni na miejscu ludzie wchodzili na teren schroniska i zabierali psy, a Donald Tusk odtrąbił sukces na platformie X. Piosenkarka wieczorem zabrała głos i wyraziła swoje niezadowolenie z przebiegu akcji.

Walka Pochanke z depresją nie była łatwa, zwłaszcza że przez lata starała się ukrywać swoje słabości za pozorną odpornością. Była przekonana, że „jako profesjonalistka” musi radzić sobie sama – tak jak wiele osób, które obawiają się mówić otwarcie o zdrowiu psychicznym. Jednak w końcu musiała uznać, że sytuacja wymaga wsparcia innych.

Pomoc przyszła od najważniejszych osób w jej życiu – męża i córki. W jednym z wywiadów wspominała, jak bliscy dbali o nią w najtrudniejszych chwilach:

„Mąż zamykał mnie w nocy w sypialni, żebym spała, nie oglądała telewizji, nie lunatykowała, nie paliła papierosów.”
Syn poszedł w ślady Wojciecha Manna. Jak im się współpracuje? “Latorośl bywa pyskata i ma swoje zdanie”
Wojciech Mann – legenda polskiego radia i telewizji – to nazwisko, które dla wielu pokoleń słuchaczy stało się synonimem inteligentnej, barwnej i pełnej humoru komunikacji radiowej. Jego charakterystyczny głos i niepowtarzalny styl sprawiły, że stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy w Polsce.

Po latach zmagań Pochanke zdecydowała się na zmianę stylu życia – odeszła z TVN po 19 latach pracy i wycofała się z życia publicznego, dając sobie przestrzeń na odpoczynek i odbudowę wewnętrznej równowagi. Choć nadal chroni swoją prywatność, jej wcześniejsze wyznania pozostają ważnym świadectwem tego, jak wygląda realna walka z wypaleniem i depresją.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze