Ujawniono dramatyczne nagranie z dnia śmierci Hayden Panettiere. „Ona jest nieprzytomna”

Śmierć Hayden Panettiere wstrząsnęła fanami na całym świecie. Teraz na jaw wyszły kolejne szczegóły dotyczące tragicznych wydarzeń z 16 sierpnia 2026 r. Amerykańskie media opublikowały nagranie rozmowy z numerem alarmowym 911, na którym słychać desperackie próby ratowania 36-letniej aktorki. Jej bliscy, instruowani przez dyspozytora, walczyli o jej życie do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

3 minut czytania
Ujawniono dramatyczne nagranie z dnia śmierci Hayden Panettiere. „Ona jest nieprzytomna”
Hayden Panettiere | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Ujawniono dramatyczne nagranie z dnia śmierci Hayden Panettiere. „Ona jest nieprzytomna”

Brat partnera znalazł aktorkę nieprzytomną

Do tragedii doszło w Greenville w Karolinie Południowej, gdzie Hayden Panettiere przebywała w wynajmowanym mieszkaniu. Jak wynika z relacji amerykańskich mediów, aktorkę znalazł Zach Hickerson, brat jej ówczesnego partnera, Briana Hickersona. Mężczyzna wrócił z kościoła i próbował skontaktować się z bliskimi. Kiedy nie udało mu się do nich dodzwonić, postanowił osobiście sprawdzić, co się dzieje.

Na miejscu zastał przerażający widok. Hayden była nieprzytomna, a sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji.

To dlatego Filip Chajzer oświadczył się po kilku tygodniach znajomości. Wszystko ujawnił! [WIDEO]
Filip Chajzer nie zamierzał długo zwlekać z podjęciem jednej z najważniejszych decyzji w swoim życiu. Dziennikarz szybko oświadczył się Biance, a teraz w swoim podcaście wyjaśnił, co stało za tak zdecydowanym krokiem. Jego słowa mogą zaskoczyć. Chajzer przyznał bowiem, że obawiał się, iż ukochana prędzej czy później znajdzie sobie kogoś lepszego.
– Wszedłem po kościele do mieszkania mojego brata i jego dziewczyny… on się obudził, a ona… jest nieprzytomna

– relacjonował dyspozytorowi Zach Hickerson.

Mężczyzna nie wiedział, czy aktorka oddycha. W rozmowie słychać jego zdenerwowanie i niedowierzanie. W pewnym momencie zapytał:

– O mój Boże, o mój Boże – czy mam zrobić jej resuscytację krążeniowo-oddechową czy coś takiego?

Gąsowski nie wytrzymał w „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i opuścił studio. „To se głosujcie!”
W „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” szykują się spore emocje. Piotr Gąsowski, który zasiada w jury popularnego show Polsatu, nie krył wzburzenia podczas głosowania i w pewnym momencie opuścił studio. Jego reakcja zaskoczyła pozostałych jurorów, a fragment nagrania już przed emisją odcinka wzbudził zainteresowanie widzów.

Dyspozytor instruował, jak ratować życie Hayden Panettiere

Nagranie ujawnia kolejne minuty dramatycznej walki o życie aktorki. Operator numeru alarmowego próbował uspokoić rozmówcę i krok po kroku instruował go, jak udzielić pierwszej pomocy. Kiedy Zach potwierdził, że Hayden prawdopodobnie nie oddycha, dyspozytor polecił natychmiast rozpocząć resuscytację.

– Musimy rozpocząć resuscytację. Powiem ci, jak ją przeprowadzić, dobrze? Zaczniemy od oddechów ratowniczych. Musisz położyć ją płasko na plecach i wyjąć wszystko spod jej głowy

– instruował operator.

Zach wykonywał polecenia, a dyspozytor odliczał kolejne uciśnięcia klatki piersiowej. Akcja ratunkowa trwała do przyjazdu służb medycznych, które przejęły działania. Pomimo wysiłków osób obecnych na miejscu oraz ratowników życia aktorki nie udało się uratować. Hayden Panettiere została uznana za zmarłą 16 sierpnia o godz. 14.32 czasu lokalnego.

Potężny ciągnik zmiażdżył dwóch chłopców. Mieszkańcy ruszyli na ratunek z koparkami
Koszmar w Ostrowie Świeckim. Pod osłoną październikowego wieczoru, wielotonowy ciągnik rolniczy runął z wysokiego wału, zamieniając kabinę w śmiertelną pułapkę. Pod zwałami żelastwa zginęło dwóch młodych chłopców - 17-letni Wojtek i 13-letni Paweł. Mieszkańcy własnymi koparkami próbowali wyrwać ich z objęć śmierci, ale na ratunek było już za późno. Co doprowadziło do tej potwornej tragedii?

Ustalono przyczynę śmierci aktorki

Po śmierci gwiazdy rozpoczęto wyjaśnianie okoliczności tragedii. Jak informują amerykańskie media, koroner uznał, że przyczyną zgonu było przypadkowe przedawkowanie, do którego doprowadziło toksyczne działanie kilku substancji. Wśród nich znalazły się fentanyl, 4-ANPP, alprazolam, metokarbamol i kwetiapina.

W sprawie pojawiły się również informacje o lekach znajdujących się w mieszkaniu. Według doniesień Brian Hickerson pokazał funkcjonariuszom torbę z medykamentami, które przyjmowała aktorka. W działania wyjaśniające zaangażowała się także amerykańska agencja do walki z narkotykami, DEA.

Na obecnym etapie nie poinformowano o postawieniu braciom Hickerson zarzutów związanych ze śmiercią aktorki.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze