TYLKO U NAS – Edyta Folwarska o sesji w „Playboyu”: „Teraz wyglądam lepiej”

Edyta Folwarska po latach wróciła do jednej z najbardziej odważnych sesji w swojej karierze. Dziś, gdy bierze do ręki archiwalny egzemplarz „Playboya”, nie może powstrzymać się od komentarza na temat samej siebie. „Boże, Folwarska, coś ty odwaliła” – wspomina z rozbawieniem. Okazuje się jednak, że mimo upływu lat nie powiedziałaby kolejnej sesji „nie”. Ma tylko jeden warunek.

4 minut czytania
TYLKO U NAS – Edyta Folwarska o sesji w „Playboyu”: „Teraz wyglądam lepiej”
Edyta Folwarska w blask.online! | fot. YouTube
← Powrót na niezalezna.pl
TYLKO U NAS – Edyta Folwarska o sesji w „Playboyu”: „Teraz wyglądam lepiej”

„Boże, Folwarska, coś ty odwaliła"

Dziś patrzy na tamte fotografie zupełnie inaczej niż w momencie ich powstania. Wtedy była przekonana, że prezentuje się niezwykle seksownie. Po latach archiwalne zdjęcia wywołują u niej jednak, przede wszystkim, rozbawienie:

„Tam widać, jakim ja byłam pączkiem w maśle. Jak ja patrzę na te cycki wiszące, to: 'Boże, Folwarska, coś ty odwaliła!'” 
Edyta Folwarska o swoich dochodach: „Z jednego etatu nie da się utrzymać”. Wspomina o Skolimie
Edyta Folwarska opowiedziała o swojej pracy i źródłach dochodu. W rozmowie z Angeliką Bielską w programie „Blaski i cienie” Blask Online przyznała, że obecnie ma cztery źródła dochodu i właściwie nie ma dni wolnych. – Z jednego etatu nie da się utrzymać – stwierdziła. Mówiąc o samodzielnym prowadzeniu swojej działalności, odwołała się także do innych osób z branży disco polo i wymieniła m.in. Skolima.

Trudno o bardziej szczery komentarz. Sama przyznaje, że wówczas zupełnie inaczej postrzegała swój wygląd. Sesja nie była jednak przypadkowym epizodem – magazyn z jej udziałem dobrze się sprzedał, a Folwarska do dziś ma zachowany egzemplarz.

Czy po latach zdecydowałaby się na podobną sesję?

fot. PLAYBOY

Druga sesja? „Zgodziłabym się”

Okazuje się, że odpowiedź może zaskakiwać. Folwarska wcale nie zamyka się na kolejną sesję seksownych zdjęć. Wręcz przeciwnie.

„Zgodziłabym się, tylko może żeby to było takie art"

– wyznała Folwarska.

Edyta Folwarska szczerze o liftingu Julii von Stein: „Nie wiem, co za lekarz podjął się czegoś takiego”
Afera wokół nieudanego liftingu Julii von Stein wciąż elektryzuje media i doczekała się kolejnego komentarza ze świata gwiazd. Tym razem głos zabrała Edyta Folwarska, która w programie „Blaski i cienie” oceniła zarówno samą celebrytkę, jak i decyzję o poddaniu się tak inwazyjnemu zabiegowi w tak młodym wieku.

Jak wspomina, już wtedy zależało jej na tym, żeby nie pokazywać się całkowicie nago. Sesja miała być seksowna, ale jednocześnie zostawiać pewną przestrzeń dla wyobraźni.

„Ja wtedy też miałam takie soft, żeby nie pokazywać wszystkiego, tylko żeby dać więcej do wyobrażenia” .

Folwarska o kolejnej sesji. „Teraz wyglądam lepiej”

Zdaniem Folwarskiej czasy jednak mocno się zmieniły. Magazyny takie jak „Playboy” nie mają już tej samej pozycji, a internet całkowicie zmienił zasady gry.

„Szkoda, bo już nie ma takich czasopism. Chociaż jakbym chciała, to mogłabym się rozebrać na rolce na Instagramie i zobaczyłoby to więcej milionów niż egzemplarzy „Playboya”

– zauważa.

Dziś jedna publikacja w mediach społecznościowych może dotrzeć do milionów odbiorców. Folwarska sama zresztą uważa, że gdyby miała powtórzyć sesję, efekt mógłby być jeszcze lepszy.

fot. PLAYBOY

Co jeszcze szykuje Folwarska?

Na tym rozmowa oczywiście się nie kończyła. Zapytana o najbliższe plany, przyznaje, że u niej wszystko potrafi zmienić się z tygodnia na tydzień. Jednym z projektów jest nowa edycja „Disco Star”, w której pojawi się między innymi nowy reżyser.

Gwiazda PoloTV idzie na operację. Chce mieć piersi jak Natalia Siwiec!
Ta wiadomość może zelektryzować wszystkich fanów gwizdy PoloTV. Edyta Folwarska (36 l.) postanowiła zrobić sobie… piersi na podobieństwo Natalii Siwiec (41 l.), którą się od dawna fascynuje. Trochę ciężko to zrozumieć, ale decyzja już zapadła i za kilka tygodni prowadząca program „Disco Star” odda się w ręce specjalisty. A przecież to nie jest taki mały wydatek, bo trzeba liczyć dziesiątki tysięcy złotych. BlaskOnline poznał wszystkie szczegóły.

Telewizja to jednak nie wszystko. Folwarska pisze obecnie trzy książki, a dodatkowo prowadzi rozmowy dotyczące ekranizacji jednej ze swoich historii.

Jak widać, lista jej zawodowych planów jest całkiem długa. A kolejna sesja w „Playboyu”? Tego scenariusza sama zainteresowana zdecydowanie nie wyklucza.

Cały wywiad z Edytą Folwarską obejrzycie w materiale wideo pod tekstem.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze