Edyta Folwarska była gościem Angeliki Bielskiej z Blask Online w programie „Blaski i cienie”. Podczas rozmowy o dzieciństwie i budowaniu pewności siebie prezenterka w pewnym momencie wspomniała Dodę.

Folwarska zaznaczyła, że sama wychowywała się w ciepłej rodzinie, która pozwalała jej na wiele. Jednocześnie – jak wspominała – jej mama przywiązywała dużą wagę do tego, „co ludzie powiedzą” i czego „nie wypada” robić.
– Uczyli mnie tej takiej grzeczności, żebym była taka spokojna, miła, grzeczna, kulturalna, wychowana
– opowiadała.

W tym kontekście prezenterka przywołała Dodę, wskazując na różnicę w podejściu do budowania poczucia własnej wartości.
– Doda jest troszeczkę starsza ode mnie, ale ona od małego była wychowywana, że jesteś tego warta, jesteś super, jesteś najlepsza
– powiedziała Folwarska.

Jak wynika z jej relacji, sama w dzieciństwie nie otrzymywała podobnych komunikatów. W jej domu większy nacisk kładziono na grzeczność, spokój i dobre wychowanie. Folwarska przyznała, że z perspektywy czasu trochę tego żałuje.
Doświadczenia z własnego dzieciństwa wpłynęły także na sposób, w jaki podchodzi do wychowania syna. Prezenterka mówiła, że zależy jej, by Tadeusz od najmłodszych lat znał swoją wartość i umiał stanąć we własnej obronie.





Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze