Nerwowość… zbyt duże ryzyko
Brytyjska prasa pisze o nerwowych reakcjach w brytyjskim rządzie, w szczególności w Królewskim Komitecie Wykonawczym ds. Ochrony Rodziny Królewskiej i Osób Publicznych (RAVEC), który odpowiada za bezpieczeństwo publiczne. Ma on zdecydować o przyznaniu ochrony Harry’emu i Meghan, którzy mieszkają w Kalifornii.
Strona polityczna twierdzi, że jest to zbyt ryzykowne politycznie, a policja i kierownictwo ochrony sądzi, że muszą koniecznie mieć ochronę, ze względu na istniejące zagrożenie
- mówią źródła.

Bez ochrony i bez rodzinnych wizyt
Księżna i książę Sussex zostali pozbawieni ochrony w Wielkiej Brytanii, po tym jak zrezygnowali z pełnienia swoich funkcji w rodzinie królewskiej w 2020 roku i przeprowadzili się do Ameryki Północnej.
Brak ochrony powstrzymywał dotychczas księcia Harrego przed podróżami do Anglii w ze swoimi dziećmi Archiem (6 l.) i Lilibet (4 l.). Jeżeli już pojawia się w Londynie, to sam.

Harry argumentował, że nie czuje się bezpiecznie w Wielkiej Brytanii ponieważ jego rodzina miała być celem „dobrze udokumentowanych neonazistowskich i eksremistycznych gróźb”.
Miliony na ochronę
Harry i Meghan wydają rocznie miliony na prywatną ochronę i podobno zaproponowali, że podczas podróży zagranicznych sami będą opłacać swoją ochronę, nie korzystając z pieniędzy podatników. Jednak ta oferta została odrzucona.

Długa batalia
W maju 2025 roku Harry przegrał apelację o przyznanie mu ochrony i zwrócił się w tej sprawie do Komitetu Wykonawczego ds. Ochrony Rodizny Królewskiej i osób Publicznych (RAVEC).
Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze