Rafał Brzozowski jako Zbigniew Wodecki. Po tym występie polały się łzy [WIDEO]

Rafał Brzozowski wcielił się w Zbigniewa Wodeckiego w programie „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” i stworzył jeden z najbardziej emocjonalnych momentów tego odcinka. Wykonanie „Opowiadaj mi tak” poruszyło zarówno publiczność, jak i jurorów. Justyna Steczkowska nie była w stanie ukryć łez.

3 minut czytania
Rafał Brzozowski jako Zbigniew Wodecki. Po tym występie polały się łzy [WIDEO]
youtube.com/printscreen
← Powrót na niezalezna.pl
Rafał Brzozowski jako Zbigniew Wodecki. Po tym występie polały się łzy [WIDEO]

Rafał Brzozowski miał przed sobą wyjątkowo wymagające zadanie. W czwartym odcinku 23. edycji „Twoja Twarz Brzmi Znajomo” musiał zmierzyć się z legendą polskiej sceny muzycznej – Zbigniewem Wodeckim. Wybrał jeden z jego najbardziej charakterystycznych utworów, „Opowiadaj mi tak”.

Nie do wiary, jak wyglądał Piotr Gąsowski jako dziecko. “Co poszło nie tak?!”
Piotr Gąsowski wrócił wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Aktor i prezenter opublikował w mediach społecznościowych archiwalne zdjęcie, które otrzymał od dawnego znajomego. Fotografia szybko zwróciła uwagę – szczególnie jeden szczegół.

Nie była to jednak dla Brzozowskiego kolejna zwykła metamorfoza. Piosenkarz znał Wodeckiego osobiście. W 2016 roku artyści wystąpili razem na scenie, dzięki czemu Brzozowski miał okazję obserwować go z bliska podczas pracy. Jak przyznawał przed występem, wiedział, że wcielenie się w niego będzie wiązało się z dużymi emocjami.

Publiczność zamarła. Brzozowski niemal jak Wodecki

Kiedy Brzozowski pojawił się na scenie, szybko stało się jasne, że tym razem nie chodziło wyłącznie o charakteryzację. Wokalista bardzo dokładnie odtworzył sposób śpiewania i interpretowania piosenki przez Wodeckiego.

Efekt zrobił ogromne wrażenie. Polsat poinformował, że to właśnie Brzozowski zwyciężył czwarty odcinek programu, zdobywając najwięcej punktów za wykonanie „Opowiadaj mi tak”.

KaRRamBa po drugim udarze. Raper nie może samodzielnie funkcjonować
Marcin „KaRRamBa” Kitliński znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. 53-letni pionier polskiego hip-hopu przeszedł drugi udar mózgu. Jego stan sprawił, że dziś potrzebuje pomocy przy podstawowych czynnościach. Muzyk zdecydował się poprosić fanów o wsparcie finansowe na leczenie i rehabilitację.

Widzowie również nie kryli emocji. W mediach społecznościowych pojawiały się komentarze osób, które przyznawały, że przez moment miały wrażenie, jakby na scenie ponownie pojawił się sam Wodecki.

Justyna Steczkowska nie mogła powstrzymać łez

Najbardziej poruszona występem była Justyna Steczkowska. Jurorka dobrze znała Wodeckiego – wspólnie koncertowali i spędzili wiele czasu podczas tras.

Po występie Steczkowska miała trudności z opanowaniem emocji.

„Aż nie mogę mówić, bo się rozpłaczę. Ja znałam dobrze Zbyszka, bo my graliśmy razem trasy koncertowe. To był uroczy człowiek, cudowny kompan w pracy. Tyle, ile się śmiałam w jego towarzystwie, to nigdy wcześniej, nigdy później”.

Następnie jurorka zwróciła uwagę na niezwykłe podobieństwo Brzozowskiego do Wodeckiego.

„Bo to jest taka rzadkość, że ktoś zaśpiewa tak samo prawie, tak jakby wstał Wodecki i tu był. Ja nie mogę uwierzyć, tak mnie poruszył twój występ. Gratuluję”.

Brzozowski oddał hołd legendzie

Sam Brzozowski podkreślał, że zależało mu przede wszystkim na okazaniu szacunku artyście, którego miał okazję poznać osobiście. Występ był więc nie tylko próbą jak najwierniejszego odtworzenia Wodeckiego, ale również muzycznym hołdem.

Nie do wiary, jak wyglądał Piotr Gąsowski jako dziecko. “Co poszło nie tak?!”
Piotr Gąsowski wrócił wspomnieniami do czasów dzieciństwa. Aktor i prezenter opublikował w mediach społecznościowych archiwalne zdjęcie, które otrzymał od dawnego znajomego. Fotografia szybko zwróciła uwagę – szczególnie jeden szczegół.

Ostatecznie metamorfoza przyniosła Brzozowskiemu zwycięstwo w odcinku. Nagrodę w wysokości 15 tys. zł przeznaczył na Stowarzyszenie „Jesteśmy”.

Występ szybko zaczął żyć własnym życiem w internecie. Dla wielu widzów szczególne znaczenie miał nie tylko wokalny kunszt Brzozowskiego, ale również fakt, że na kilka minut przypomniał publiczności artystę, którego wielu Polakom wciąż bardzo brakuje.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze