Pożar w SOP, czyli "Brylant" tłumaczy się z zakupu łańcuchów śniegowych dla Tuska

Ppłk Michał Wieczorek, dyrektor ds. transportu Służby Ochrony Państwa - którego koledzy nazywają pieszczotliwe „Brylant” - musi gasić polityczny pożar wywołany ujawnieniem przez portal Blask Online kontrowersyjnego zakupu łańcuchów śniegowych jakie SOP nabył za blisko 6 tys. zł tuż przed styczniowym wyjazdem premiera Donalda Tuska na narty w Dolomity.

3 minut czytania
Pożar w SOP, czyli "Brylant" tłumaczy się z zakupu łańcuchów śniegowych dla Tuska
← Powrót na niezalezna.pl
Pożar w SOP, czyli "Brylant" tłumaczy się z zakupu łańcuchów śniegowych dla Tuska

Wyjaśnień w tej sprawie domagają się posłowie Prawa i Sprawiedliwości zarzucając kierownictwu SOP finansowanie z publicznych pieniędzy wyposażenia do prywatnego samochodu szefa rządu.

Informator Blask Online twierdzi, że zakupione łańcuchy śniegowe nie pasują do żadnego samochodu używanego przez funkcjonariuszy SOP. Są za to w rozmiarze kół w prywatnym samochodzie jakim szef rządu pojechał na narty do Włoch.

To protegowany Kierwinskiego odpowiada za zakup łańcuchów śniegowych dla Tuska!
Wyjazd na narty do włoskich Dolomitów miał być rodzinną przerwą od polityki. Tymczasem wokół wizyty Donalda Tuska pojawiły się pytania o zakup łańcuchów śniegowych do jego prywatnego samochodu – sfinansowany przez Służbę Ochrony Państwa. W tle są personalne roszady, awanse i relacje, które dziś wracają jak bumerang.

Te informacje stanowczo dementuje Karolina Gałecka, rzecznik prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które nadzoruje SOP. Gałecka napisała na platformie X, że łańcuchy śniegowe zakupiono do aut SOP: Isuzu D-Max oraz dwóch Mercedesów G320.

To jakiś żart. Wspomniane Mercedesy mają po 20 lat i od dawna nie są w stałej eksploatacji. Z kolei Isuzu to zwykły pick-up wykorzystywany do transportu ładunków, a nie jeżdżenia po ośnieżonych górskich drogach

- komentuje dla Blask Online doświadczony oficer SOP. Jego zdaniem publikacje Blasku wywołały w SOP panikę. Przez ostatnie dni trwało gorączkowe poszukiwanie samochodów, których koła mogą pasować do zakupionych łańcuchów.

Zapytajcie szefostwo dlaczego krótko przed wyjazdem Tuska na narty nagle, w trybie pilnym i bez przetargu zakupiono łańcuchy śniegowe akurat do samochodów, które praktycznie nie są wykorzystywane do ochrony VIPów

- mówi nasz rozmówca z SOP.

SOP wydała kasę na łańcuchy tuż przed wyjazdem premiera do Włoch. Czy używał ich Donald Tusk?
Redakcja Blaskonline dotarła do dokumentu, który wywołuje lawinę pytań. Faktura z 15 stycznia 2026 r. dotyczy zakupu łańcuchów śniegowych Tractiva SUV za ponad 5,6 tys. zł. Nabywcą jest Służba Ochrony Państwa. Data zakupu jest o tyle ciekawa, że kilka dni później media opublikowały zdjęcia z ferii Donalda Tuska we Włoszech.

Zakup łańcuchów nadzorował ppłk Michał Wieczorek, świeżo upieczony dyrektor ds. transportu Służby Ochrony Państwa. „Brylant” awansował na to stanowisko kilka tygodni temu. Podobno wskutek protekcji samego szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, którego Wieczorek był kierowcą. Kierwiński jednocześnie cofnął decyzję zawieszonego komendanta SOP gen. Radosława Jaworskiego, który pod koniec 2025 roku zdymisjonował Wieczorka z funkcji zastępcy dyrektora ds. transportu.

Szczęście uśmiechnęło się do „Brylanta” po tym jak stery w SOP przejął płk Tomasz Jackowicz, wyznaczony do pełnienia obowiązków komendanta przez… Marcina Kierwińskiego. Sam Jackowicz przez blisko 9 lat był szefem ochrony Donalda Tuska. Pytanie czy afera z łańcuchami nie przekreśli błyskotliwej kariery „brylanta”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze