Chodzi o dziecięce spodnie dresowe marki Tinycottons. Na stronie Answear były prezentowane jako model wykonany z polaru, w niebieskim kolorze, z „retro paskami”. Na zdjęciu widoczny był cały komplet z bluzą.
Samo określenie „retro paski” zapewne nie wzbudziłoby większych emocji, gdyby nie sposób, w jaki ubranie zostało pokazane na zdjęciach. Stylizacja szybko zaczęła być komentowana w sieci, a internauci zwracali uwagę na skojarzenie z pasiakami, jakie nosili więźniowie obozów koncentracyjnych.

„Jak można było tego nie zauważyć?”
Pod zdjęciami pojawiły się bardzo ostre komentarze. Jeden z internautów pytał: „Co tu się wydarzyło?”. Inny ironizował: „Strój dla więźnia Auschwitz? Nowe, nie znałem”.
Jeszcze mocniej zabrzmiał komentarz dotyczący całego procesu przygotowania kampanii:
„Naprawdę nie wiem, jak na żadnym etapie od projektu do sesji zdjęciowej ani jednej osobie nie zapaliła się lampka ostrzegawcza”.

Pojawiły się również głosy, że podobne skojarzenie powinno zostać wychwycone, zanim zdjęcie trafiło do sprzedażowej prezentacji. Jeden z użytkowników napisał: „Niejedno dziecko miało w tym zdjęcie, nim to ‘stało się modą’”.
jprd....
— PawelRz (@PawRze) October 1, 2026
Nie wiem kto jest głupszy... producent czy #Answear pic.twitter.com/sEg9h0zy75
Answear reaguje. „Nie było to działanie intencjonalne”
Sklep odniósł się już do sprawy. W przesłanym WP oświadczeniu Answear zaznaczył, że prezentowana na zdjęciu stylizacja nie została przygotowana przez sklep, lecz była materiałem produktowym hiszpańskiej marki Tinycottons.
Firma podkreśliła również, że w jej ofercie znajdował się wyłącznie wskazany model spodni, a nie cały komplet widoczny na fotografii.

Answear przyznał jednocześnie, że sposób prezentacji produktu mógł wywołać „jednoznaczne i bardzo bolesne skojarzenia”.
„Zamieszczenie zdjęcia całego kompletu nie było działaniem intencjonalnym i absolutnie nie miało na celu nawiązywania do symboliki związanej z obozami koncentracyjnymi ani wykorzystywania takich skojarzeń do zwiększania zasięgów czy zainteresowania ofertą”
– przekazało biuro prasowe firmy.
Firma przeprosiła za sposób prezentacji produktu i poinformowała, że usuwa go z oferty. Answear zaznaczył także, że jako polska marka rozumie szczególną wrażliwość związaną z pamięcią o ofiarach Holocaustu i więźniach obozów koncentracyjnych.
To nie pierwszy taki przypadek w świecie mody
Podobne kontrowersje związane z pasiastymi ubraniami pojawiały się już wcześniej. WP przypomina przypadki dotyczące m.in. Zary, H&M oraz belgijskiej sieci Delhaize. W 2014 roku Delhaize wycofała po protestach klientów kostiumy karnawałowe, które również przywoływały skojarzenia ze strojami więźniów obozów.



Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze