Nóż przy szyi taksówkarza i 20 zł łupu. Sąd nie miał litości

Wystarczyło kilka minut nagrania, by o tej historii mówiła cała Polska. 32-letnia Ewelina R., która podczas kursu w Łodzi wyciągnęła nóż i groziła młodemu taksówkarzowi, usłyszała wyrok. W sądzie padły przeprosiny, były emocje i zaskakujący gest pokrzywdzonego. Internetowy skandal dostał właśnie swój finał.

4 minut czytania
Nóż przy szyi taksówkarza i 20 zł łupu. Sąd nie miał litości
← Powrót na niezalezna.pl
Nóż przy szyi taksówkarza i 20 zł łupu. Sąd nie miał litości

Sprawa z Łodzi przez wiele tygodni budziła ogromne emocje, głównie za sprawą filmu opublikowanego w internecie przez napadniętego kierowcę. Kamera zamontowana w taksówce zarejestrowała dramatyczny przebieg zdarzenia — od kłótni o pieniądze po groźby z użyciem noża.

Nocny kurs zamienił się w horror. Kobieta z nożem zaatakowała taksówkarza [WIDEO]
Nagranie z kamerki w łódzkiej taksówce obiegło sieć. Widać na nim, jak pasażerka wyciąga nóż, grozi kierowcy, zabiera pieniądze i zmusza go do połamania telefonu. Chwilę później wychodzi z auta i zaczyna krzyczeć, że rzekomo próbował ją zgwałcić. Policja prowadzi czynności, a internauci twierdzą, że już rozpoznali agresywną kobietę.

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Łodzi zakończył proces Eweliny R. Kobieta została uznana za winną rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Usłyszała wyrok trzech i pół roku więzienia. Karę ma odbywać w systemie terapeutycznym. Sąd zobowiązał ją również do naprawienia szkody i pokrycia kosztów procesu.

Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia. 32-latka zamówiła kurs do Głowna pod Łodzią. Kierowca wycenił przejazd na 100 zł, jednak pasażerka oznajmiła, że ma jedynie 20 zł. Gdy 22-letni taksówkarz odmówił wykonania kursu, sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

Zaatakowała ukraińskiego taksówkarza i kazała mu “wracać do siebie”. Wcześniej radna KO... walczyła z ksenofobią
Internet aż huczy, od kiedy światło dzienne ujrzało nagranie taksówkarza, który wiózł radną Koalicji Obywatelskiej Sylwię Cisoń. Najpierw radna zrobiła z siebie ofiarę bezpodstawnej napaści, a później okazało się, że to ona pierwsza zaatakowała werbalnie uchodźcę z Ukrainy, a następnie kazała mu “wracać do siebie”. Wszystko dlatego, że taksówkarz zawiózł ją pod wskazany w aplikacji adres, ale Cisoń twierdziła, że się pomylił.

Według ustaleń śledczych kobieta wyciągnęła nóż kuchenny i zaczęła grozić kierowcy. Ostrze miała przystawić do jego szyi i ramienia. W trakcie całego zajścia padły także groźby pozbawienia życia oraz obcięcia palców. Ostatecznie zabrała kierowcy 20 zł i zmusiła go do zniszczenia telefonów, podejrzewając, że próbuje wezwać policję.

Proces trwał zaledwie kilka godzin. Sąd podkreślał, że materiał dowodowy był jednoznaczny, a kluczowe znaczenie miało nagranie z kamerki samochodowej. Sędzia Tomasz Krawczyk zwrócił uwagę, że zarówno obraz, jak i dźwięk dokładnie pokazują przebieg całego incydentu.

Co naprawdę dzieje się wokół Ostaszewskiej? Środa przerwała milczenie
Wokół Mai Ostaszewskiej zrobiło się ostatnio gorąco. Aktorka, od lat kojarzona jako najbardziej rozpoznawalna obrończyni praw zwierząt, twarz słynnej nakładki z dzikiem z czasów protestów przeciw odstrzałowi dzików za rządów PiS, znalazła się w centrum nowej afery. Najpierw internauci pytali, dlaczego milczała, gdy w Warszawie zabijano dziki? Teraz doszła kolejna sprawa: reklama skórzanych butów i galanterii, w której wystąpiła. W obronie aktorki postanowiła stanąć prof. Magdalena Środa.

Przed sądem Ewelina R. przyznała się do winy. Tłumaczyła jednak, że tamtej nocy była pod wpływem alkoholu i leków psychotropowych, dlatego wielu wydarzeń nie pamięta. Jak mówiła, o szczegółach dowiedziała się dopiero po obejrzeniu filmu opublikowanego przez pokrzywdzonego.

Na sali sądowej pojawiły się też emocje. Kobieta przeprosiła młodego kierowcę, obywatela Ukrainy, prosząc go o wybaczenie. Pokrzywdzony przyjął przeprosiny, co sąd uwzględnił przy wymierzaniu kary. Za tego typu przestępstwo groziło jej nawet 20 lat więzienia.

Biegli psychiatrzy ocenili, że w chwili popełnienia czynu kobieta była poczytalna i mogła kontrolować swoje zachowanie. Prokuratura zakwalifikowała jej działania jako rozbój kwalifikowany oraz zmuszanie innej osoby do określonego działania przy użyciu przemocy.

42-letnia Doda w skąpym lateksie tłumaczy, dlaczego zakłada coraz krótsze majtki [ZDJĘCIA]
Doda wie jak zrobić poruszenie w sieci. W najnowszym wpisie pokazała się w odważnej stylizacji z lateksowymi elementami i skomentowała w swoim stylu: „Dlaczego wszystkich dziwi, że mam ciało dwudziestolatki?”

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze