Nie żyje Stanisław Janicki. Legendarny głos „W starym kinie” miał 92 lata

Zmarł Stanisław Janicki, historyk kina, krytyk filmowy, reżyser, scenarzysta i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej telewizji. Miał 92 lata. Informację o jego śmierci potwierdził Urząd Miejski w Bielsku‑Białej, gdzie mieszkał. 

3 minut czytania
Nie żyje Stanisław Janicki. Legendarny głos „W starym kinie” miał 92 lata
← Powrót na niezalezna.pl
Nie żyje Stanisław Janicki. Legendarny głos „W starym kinie” miał 92 lata

Dla kilku pokoleń widzów był przede wszystkim twarzą i głosem, kultowego programu „W starym kinie”, najdłużej nadawanego cyklu filmowego w historii polskiej telewizji. Program emitowano od 1967 do 1999 roku, a Janicki prowadził go przez ponad trzy dekady. 

Człowiek, który nauczył Polaków kochać dawne kino

Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach‑Dziedzicach. Ukończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie uzyskał tytuł doktora nauk humanistycznych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Jego specjalnością była historia kina, szczególnie tego przedwojennego. 

„Co się dzieje z Tuskiem?” Tochman zaskakuje wpisem. Porównuje premiera do Orbána
Wojciech Tochman, reporter, pisarz, nazwisko od lat kojarzone ze środowiskiem „Gazety Wyborczej”, opublikował komentarz, który wielu osobom otworzył szerzej oczy. Nie dlatego, że był kontrowersyjny sam w sobie, ale dlatego, że padł właśnie od niego. Człowieka, który przez lata funkcjonował w tym samym obozie ideowym, co Donald Tusk i jego polityczne zaplecze. Tym bardziej zaskakuje ton, w jakim zwrócił się do premiera.

Pracował m.in. dla czasopism Film i Kino, Wytwórni Filmów Oświatowych oraz Telewizji Polskiej. Był także wykładowcą akademickim i autorem wielu książek o historii filmu. 

Po zakończeniu emisji „W starym kinie” nie zniknął z życia publicznego. Prowadził audycję „Odeon Stanisława Janickiego” w RMF Classic i współpracował z kanałem Kino Polska, gdzie tworzył wprowadzenia do klasycznych filmów z lat 20., 30. i 40. XX wieku. 

Charakterystyczny głos, ciemne okulary i „to” słynne „r”

To właśnie jego głos, spokojny, miękki, z charakterystycznym „r” — stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów polskiej telewizji. Widzowie wspominają go jako narratora, który potrafił opowiadać o filmach tak, że stawały się ważniejsze, piękniejsze, bardziej magiczne. 

Pałac w Wilanowie i wielkie „otwarcie bram”. Internauci w szoku: „Przecież tam zawsze było otwarte!”
Decyzja o ponownym otwarciu dziedzińca Pałacu w Wilanowie wywołała w sieci lawinę komentarzy. Minister kultury Marta Cienkowska ogłosiła, że „bramy znów są dostępne dla wszystkich”, a media obiegły zdjęcia symbolicznego przecięcia wstęgi. Tyle że wielu warszawiaków… kompletnie nie rozumie, co właściwie zostało otwarte.

Drugim znakiem rozpoznawczym były ciemne okulary, które nosił w studiu. Jak sam żartował, jedni mówili, że wygląda jak Cybulski, inni, że jak Pinochet czy Jaruzelski. W rzeczywistości chodziło o ostre światło telewizyjnych lamp. 

Odszedł człowiek, który kochał kino i uczył tej miłości innych

Stanisław Janicki pozostanie jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury filmowej.

Dla wielu widzów był pierwszym przewodnikiem po świecie dawnego kina — człowiekiem, który potrafił opowiadać o filmach tak, jakby sam w nich uczestniczył.

Jego głos, wiedza i elegancja na zawsze pozostaną częścią historii polskiej telewizji.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze