Nie żyje legenda światowej mody. Valentino Garavani miał 93 lata

Świat mody pogrążył się w żałobie. W wieku 93 lat w Rzymie zmarł Valentino Garavani, jeden z najbardziej wpływowych i rozpoznawalnych projektantów XX i XXI wieku. Informację o jego śmierci przekazała fundacja nosząca imię projektanta oraz Giancarlo Giammetti, jego wieloletni partner życiowy i biznesowy. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek w Wiecznym Mieście.

3 minut czytania
Nie żyje legenda światowej mody. Valentino Garavani miał 93 lata
← Powrót na niezalezna.pl
Nie żyje legenda światowej mody. Valentino Garavani miał 93 lata

Imperium nazwane imieniem

Valentino Clemente Ludovico Garavani urodził się w 1932 roku w Vogherze, w Lombardii. Już jako nastolatek wiedział, że chce poświęcić życie modzie. W wieku 17 lat wyjechał do Paryża, gdzie studiował w École des Beaux-Arts, a następnie zdobywał doświadczenie w atelier Guya Laroche’a. To tam kształtował się jego wyczucie formy, elegancji i luksusu.

W 1959 roku wrócił do Włoch i założył własny dom mody. Wkrótce potem poznał Giancarlo Giammettiego – od tego momentu przez 65 lat tworzyli nierozłączny duet, który zbudował jedno z największych imperiów w historii haute couture.

Przełom nastąpił w 1962 roku, gdy Valentino zaprezentował swoją pierwszą kolekcję we Florencji. Od tamtej pory jego nazwisko stało się synonimem najwyższej elegancji. Ubierał największe ikony stylu i polityki, wśród nich Jacqueline Kennedy oraz Audrey Hepburn, a jego kreacje trafiały na czerwone dywany całego świata.

Jarosław Boberek o wypadku, który niemal odebrał mu życie. „Wszystko zawisło na włosku”
Przez lata rozśmieszał miliony widzów charakterystycznym głosem i energią, ale mało kto wiedział, że w jego życiu był moment, gdy wszystko zawisło na włosku. Jarosław Boberek, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów dubbingowych, po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o dramatycznym wypadku, który mógł skończyć się tragicznie.

Czerwień, która stała się legendą

Znakiem rozpoznawczym projektanta był intensywny odcień czerwieni, znany dziś jako „Valentino red”. Jak sam wspominał, fascynacja tym kolorem narodziła się w młodości, podczas wizyty w operze w Barcelonie.

– Ta kobieta na zawsze zmieniła moje życie

– mówił po latach, wspominając starszą damę ubraną w czerwoną suknię.

Valentino wielokrotnie podkreślał, że jego celem było jedno:

– Wiem, czego chcą kobiety. Chcą być piękne.
Barbara Bursztynowicz ma niespodziankę dla fanów. Co to takiego?
Barbara Bursztynowicz była jedną z najbardziej lubianych uczestniczek ostatniej edycji “Tańca z gwiazdami”. Choć finał nie był jej pisany, widzowie długo nie kryli wzruszenia i sympatii – skandowane w studiu hasło „Basia do finału!” stało się symbolem tej edycji. Program okazał się dla 71-letniej aktorki czymś znacznie więcej niż tylko taneczną przygodą.

Koniec epoki

W 2007 roku projektant oficjalnie przeszedł na emeryturę, pozostawiając po sobie nie tylko markę, ale i estetykę, która ukształtowała kilka pokoleń twórców. Jego śmierć to symboliczny koniec pewnej epoki w modzie – epoki bezkompromisowej elegancji, ręcznego rzemiosła i absolutnego luksusu.

Włoski świat mody przeżywa kolejne bolesne pożegnanie. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej odszedł Giorgio Armani, inny gigant branży. Razem definiowali styl, który przez dekady zachwycał świat.

Valentino Garavani odszedł, ale jego suknie, kolor czerwony i wizja piękna pozostaną nieśmiertelne.

„To tylko zamiana światów”... Niezwykłe wyznanie Justyny Steczkowskiej
Justyna Steczkowska po raz kolejny zaskoczyła szczerością. W najnowszej rozmowie artystka zdecydowała się poruszyć temat, którego wiele osób unika – własnej śmierci. Jej słowa brzmią mocno, ale daleko im do dramatyzmu. To raczej spokojna, dojrzała refleksja nad przemijaniem.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze