Michał Szpak wraca wspomnieniami do początków. „Serce bije mocniej”

Michał Szpak wraca wspomnieniami do momentu, który zmienił jego życie – udziału w „X Factor”. Artysta, dziś promujący nową muzykę, przyznaje, że początki nie były łatwe. „Spałem w takim hostelu dla pracowników, którzy budowali mosty” – wspomina, opisując realia sprzed lat.

3 minut czytania
Michał Szpak wraca wspomnieniami do początków. „Serce bije mocniej”
← Powrót na niezalezna.pl
Michał Szpak wraca wspomnieniami do początków. „Serce bije mocniej”

Michał Szpak intensywnie promuje swój najnowszy singiel „Fire”, ale w wywiadach chętnie wraca też do początków kariery. W najnowszej rozmowie zdradził kulisy swojego debiutu w programie „X Factor”, który otworzył mu drzwi do popularności.

Żurnalista pokazał twarz. Tak wygląda najpopularniejszy podcaster - ZDJĘCIA
Żurnalista po latach ukrywania wizerunku zdecydował się na radykalny krok – pokazał twarz. Do przełomowego momentu doszło w programie Krzysztofa Stanowskiego. Podcaster przyznał, że anonimowość zaczęła być dla niego ciężarem. „To w pewnym momencie była karykatura” – wyznał, tłumacząc swoją decyzję.

Wokalista przypomina, że jego pierwsze kroki w show-biznesie nie miały nic wspólnego z blaskiem reflektorów.

„Mój debiut telewizyjny. Faktycznie, to był 2011 r. i jakoś na wiosnę. Pamiętam, jak stałem w kolejce, było dokładnie tak zimno, jak teraz. Padał deszcz. Wróciłem, spałem w takim hostelu dla pracowników, którzy budowali mosty. To było na pograniczu Zabrza i Gliwic”

– mówił.

Papież kontra... natrętna mucha. To się wydarzyło w telewizji na żywo [WIDEO]
Transmisje na żywo rządzą się swoimi prawami. Nawet jeśli jesteś głową Kościoła, miliardy wiernych śledzą każdy twój gest, a scenariusz wizyty został dopięty na ostatni guzik — zawsze istnieje ryzyko, że pojawi się… mucha.

Szpak przyznaje, że ogromne wrażenie zrobiła na nim dopiero konfrontacja z publicznością.

„To była taka ogromna publiczność. My też nie wiedzieliśmy, jak to wygląda, dlatego że wszystkie castingi były tak przeprowadzane, że byliśmy tylko wewnątrz tego budynku, w takich małych salkach przesłuchiwani. Dopiero później to się kończyło na tej ogromnej scenie i przed ogromną widownią”

– wspomina.

Nie umie gotować, ale... Tak wygląda pierwszy posiłek Igi Świątek [WIDEO]
Iga Świątek rzadko schodzi z tematu sportu, ale tym razem zrobiła wyjątek. W mediach społecznościowych opowiedziała o swojej kuchni – a raczej jej braku – i pokazała śniadanie, które zaskoczyło prostotą i smakiem. Nie zabrakło też szczerości, do której zdążyła już przyzwyczaić.

Mimo trudnych warunków artysta bardzo dobrze ocenia tamten okres.

„To był wspaniały czas. (...) Teraz wróciłem zresztą też z rodzinnych stron i przyznam szczerze, że jest to bardzo sentymentalne. Zawsze, kiedy tam wracam i to serce bije mocniej, dlatego że jednak te tereny, na których się urodziłem i na których się wychowałem, są po prostu magiczne”

– podkreśla, nawiązując do rodzinnego Jasła.

Ibiza z Lewandowską kosztuje fortunę. Fanki przecierają oczy
Anna Lewandowska ponownie przyciąga uwagę – tym razem nie treningiem, a cenami. Jej najnowszy wyjazd na Ibizę kusi programem i lokalizacją, ale koszt uczestnictwa wywołał gorącą dyskusję. W branży fitness trudno o jednomyślność.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze