Tantiemy są, ale...
Wielu osobom wydaje się, że córka autora nieśmiertelnych przebojów może spokojnie żyć z wpływów za jego twórczość. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.
„Nie, nie, nie. Ludzie mają śmieszne wizje. Tantiemy są, natomiast nie jest tak, że dzięki nim przeżyjesz”
– podkreśliła bez ogródek Natalia.

Złote klamki i diamentowe kurki?
Przy okazji rozmowy Natalia Niemen sięgnęła do rodzinnej anegdoty, która najlepiej pokazuje skalę absurdalnych plotek krążących wokół nazwiska Niemen. Wspomniała sytuację z dzieciństwa, gdy robotnicy pracujący w pobliżu domu jej rodziny snuli fantastyczne wizje o luksusach.
„Słyszałam, jak mówili: ‘Wiesz, tu mieszka Niemen i on ma złote klamki i diamentowe kurki przy wannie’”
– opowiadała z rozbawieniem.
Jak dodała, rzeczywistość była znacznie mniej spektakularna: do dziś w łazience są zwykłe, czeskie wajchy popularne w latach 80.

„Dawno przestałam się tym przejmować”
Córka Czesława Niemena przyznała, że przez lata nauczyła się dystansu do plotek – zarówno na temat majątku ojca, jak i własnego życia. Dziś skupia się na pracy, muzyce i rodzinie, a sensacyjne opowieści traktuje raczej jak ciekawostkę niż problem.
Jedno jest pewne: legenda Czesława Niemena wciąż rozpala wyobraźnię, a jego nazwisko nadal kojarzy się wielu z niewyobrażalnym bogactwem. Natalia Niemen po raz kolejny pokazała jednak, że za sławnym nazwiskiem nie kryją się „złote klamki”, tylko zwyczajne życie – i konieczność normalnej pracy.









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze