Łatwogang znów w sieci. To, co zrobił, szokuje

Miał zniknąć i dać wybrzmieć sukcesowi wielkiej akcji charytatywnej. Jednak rzeczywistość napisała własny scenariusz. Łatwogang niespodziewanie przerwał milczenie, by wyjaśnić sprawę, która – jak sam przyznał – nie mogła poczekać. W tle kontrakt, nowy produkt i decyzja, która może zmienić odbiór całej sytuacji.

4 minut czytania
Łatwogang znów w sieci. To, co zrobił, szokuje
Powrót na niezalezna.pl

Jeszcze chwilę temu internet żył echem spektakularnej zbiórki, za którą stali m.in. Bedoes i Łatwogang. Transmisja, emocje i imponująca kwota ponad 282 milionów złotych dla Cancer Fighters – wszystko to złożyło się na wydarzenie, które trudno będzie szybko zapomnieć.

Koniec zbiórki Cancer Fighters. Po rekordowej akcji wciąż możliwe wpłaty
Fundacja Cancer Fighters ogłosiła zakończenie zbiórki na rzecz dzieci walczących z nowotworami. Formalny finał akcji zaplanowano na godzinę 20:00, jednak – jak podkreślono – „pieniądze wciąż można wpłacać”. W ostatnich dniach zbiórka zyskała ogólnopolski rozgłos i przyniosła rekordowe kwoty, które – według fundacji – „mają zmieniać realne życie” chorych i ich rodzin.

W cieniu sukcesu pojawiła się jednak decyzja o wycofaniu się z mediów. Cisza miała być gestem – subtelnym, ale znaczącym. Chodziło o to, by nie przykrywać idei zbiórki własną obecnością.

Tym większe zaskoczenie wywołało nagranie, które pojawiło się nagle, bez zapowiedzi. Łatwogang, w prostym ujęciu i bez scenariusza, zdecydował się powiedzieć kilka słów więcej.

Ed Sheeran nieświadomie dołączył do akcji Łatwogang. Muzyk już nagrał z Polakiem piosenkę
Zakończona już rekordowa zbiórka Łatwoganga obiegła media na całym świecie. W czasie trwania streamu celebryci symbolicznie golili głowy na łyso, by wesprzeć w ten sposób dzieci chorujące na raka. Akcja zbiegła się w czasie z ogoleniem głowy przez znanego muzyka Eda Sheerana, który w przeszłości nagrał piosenkę po polsku z Łatwogangiem. Pod zdjęciem artysty pojawiło się mnóstwo komentarzy Polaków, którzy zwracają uwagę, że Sheeran przez przypadek wsparł zbiórkę na fundację Cancer Fighters.

Jak wyjaśnił, sprawa sięga kilku miesięcy wstecz – jeszcze sprzed całej akcji. Wtedy podpisał umowę z firmą, której efektem jest produkt mający trafić na rynek już w maju. Problem? Timing. Premiera zbiegła się z momentem, w którym influencer świadomie unikał jakiejkolwiek promocji.

Podkreślił, że długo zastanawiał się nad rozwiązaniem, które nie podważy sensu całej inicjatywy. Ostatecznie zapadła decyzja, która może zmienić narrację: cały dochód z produktu trafi do fundacji, a on sam rezygnuje z wynagrodzenia.

„Nie wykorzystamy tego dla siebie – nigdy”. Jest oświadczenie Bedoes i Łatwogang
„Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie – nigdy” – podkreślili Bedoes i Łatwogang w opublikowanym oświadczeniu po zakończeniu głośnej zbiórki charytatywnej. Twórcy zapowiedzieli rezygnację z medialnej aktywności wokół wydarzenia, apelując o nagłaśnianie walki z chorobą nowotworową i wsparcie dla pacjentów.

Dodatkowo influencer zapowiedział usunięcie materiałów reklamowych ze swoich kanałów. W praktyce oznacza to ograniczenie widoczności projektu, który w innych okolicznościach mógłby być szeroko promowany.

Wiem, że obiecałem, że nie będę pokazał się medialnie w żaden sposób, żeby nie promować swojej osoby na pomocy, ale jest sytuacja, w której muszę pokazać się medialnie, chociaż tylko na to jedno nagranie. (...) Pół roku temu, jeszcze przed tym wszystkim, co się wydarzyło, podjąłem współpracę z Tymbarkiem. I wynikiem tej współpracy jest mój produkt, który miał wyjść w maju. Zostaliśmy postawieni w tym momencie wraz z Tymbarkiem przed sytuacją, w której albo mieliśmy możliwość wylania tego picia po prostu i pozbycia się tego, ale uznaliśmy, że nie jest to dobry pomysł po prostu pozbywania się napoju. Więc wraz z Tymbarkiem doszliśmy do konkluzji, że Tymbark powiedział, że wszystkie pieniądze, które to picie zarobi, w sensie po prostu wszystkie pieniądze sprzedaży z tego picia, pójdą na rzecz fundacji Cancer Fighters

- powiedział.

Kabaret OT.TO z piosenką o zbiórce Łatwoganga. Internauci podzieleni
Kabaret OT.TO zainspirowany działaniem youtubera Łatwoganga napisał piosenkę o jego rekordowej zbiórce. “W małej kawalerce takie wielkie serce, i dla dzieci z rakiem ćwierć miliarda z hakiem” - śpiewa kabaret. Internauci mają jednak zastrzeżenia do wydźwięku piosenki.

Cała sytuacja pokazuje, jak cienka bywa granica między autentycznością a odbiorem w sieci. Łatwogang postawił na transparentność – i choć nie uniknął powrotu do mediów, zrobił to na własnych zasadach.

Zobaczcie:

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez latwogang (@latwogang)

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze