Krew na twarzy gwiazdora. Brutalny napad w Hollywood. „Mogli mnie zabić” [WIDEO]

Chwile grozy przeżył Keegan Allen, aktor znany z popularnego serialu „Słodkie kłamstewka”. Został zaatakowany przez dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy mieli grozić mu bronią palną i nożem. Napastnicy zabrali jego zegarek, a następnie uciekli. Wstrząśnięty gwiazdor opublikował w sieci nagranie, na którym widać krew spływającą mu po twarzy. „Moje życie za zegarek” — napisał.

3 minut czytania
Krew na twarzy gwiazdora. Brutalny napad w Hollywood. „Mogli mnie zabić” [WIDEO]
← Powrót na niezalezna.pl
Krew na twarzy gwiazdora. Brutalny napad w Hollywood. „Mogli mnie zabić” [WIDEO]

Keegan Allen znalazł się w sytuacji, która mogła zakończyć się tragedią. Aktor, którego widzowie znają przede wszystkim z serialu „Słodkie kłamstewka”, padł ofiarą brutalnego rozboju w West Hollywood w Kalifornii. Do zdarzenia doszło wieczorem 8 października, gdy przebywał na parkingu przed sklepem Laurel Supply przy Santa Monica Boulevard.

Jak wynika z relacji gwiazdora, zaatakowało go dwóch mężczyzn ubranych na czarno. Napastnicy mieli przy sobie broń palną i nóż. Nie ograniczyli się do zastraszenia aktora — uderzali go w głowę, a następnie zabrali mu zegarek. Po wszystkim uciekli.

Owce wracają z hal. Jesienny redyk, czyli najpiękniejsze pożegnanie lata w górach
Najpierw słychać dzwonki. Potem trombitę. A po chwili na górskiej drodze pojawia się białe, falujące morze owiec, a za nim baca w kapeluszu, juhasi w cuchach i czujne owczarki podhalańskie. Tak wygląda redyk jesienny, jeden z najstarszych i najbardziej wzruszających zwyczajów polskich gór. Co roku, gdy kończy się sezon wypasu, owce schodzą z hal do domów, a za nimi podążają tłumy turystów z całej Polski i z zagranicy.

Keegan Allen pokazał zakrwawioną twarz. „Uderzyli mnie w głowę”

O dramatycznym zdarzeniu Allen poinformował w mediach społecznościowych. Opublikował nagranie, na którym widać go z zakrwawionym czołem i śladami krwi na twarzy oraz szyi. Aktor sprawiał wrażenie roztrzęsionego, a jego oddech zdradzał, jak silne emocje towarzyszyły mu po ataku.

Właśnie ukradli mi zegarek. Ci dwaj goście uderzyli mnie w głowę, wycelowali we mnie broń i grozili nożem, a potem uciekli

— relacjonował.

Do nagrania dołączył również materiał przypominający zapis z monitoringu. Widać na nim dwóch mężczyzn, którzy konfrontują się z Allenem przy samochodzie. Na udostępnionych ujęciach jeden z napastników kilkukrotnie uderza aktora w głowę rękojeścią pistoletu.

„Mogliby mnie zabić!”. Aktor nie krył przerażenia

Allen odniósł się do napaści również w opisie publikacji na Instagramie. Nie ukrywał strachu i oburzenia. Z jego słów wynika, że napastnicy mieli grozić mu śmiercią, jeśli nie odda zegarka.

„Pan Profesor” Szatan. Jego musical padł po trzech tygodniach, teraz uczy innych
Szampan w kryształowych kieliszkach, panorama Warszawy i wielkie ogłoszenie. Barbara Kurdej-Szatan obwieściła światu, że jej mąż Rafał jest już „oficjalnie Panem Profesorem od wokalu” w Akademii Muzycznej w Katowicach. Problem w tym, że profesorem nie jest. A jego największa musicalowa szansa skończyła się, zanim na dobre się zaczęła.
„West Hollywood nie jest już bezpieczne. Napadnięto mnie z użyciem broni palnej i noża. Dwóch młodych mężczyzn groziło, że mnie zabije dla mojego zegarka, i rzeczywiście mogliby to zrobić! Bóg powiedział dziś wieczorem »nie«. Moje życie za zegarek”

— napisał aktor.

0:00
/0:44

instagram.com

Policja potwierdza napad. Co z obrażeniami aktora?

Sprawą zajęły się służby z hrabstwa Los Angeles. Zgłoszenie dotyczące rozboju wpłynęło około godz. 21.05 czasu lokalnego. Według informacji przekazanych przez biuro szeryfa sprawcy zażądali od pokrzywdzonego zegarka i bransoletki, grożąc mu pistoletem oraz nożem. Następnie jeden z nich uderzył ofiarę w twarz bronią, powodując rozcięcie czoła. Napastnicy odjechali samochodem.

Na miejscu aktora zbadali ratownicy. Początkowo nie było konieczności przewożenia go do szpitala. Później Allen napisał jednak w komentarzu pod swoim nagraniem, że prawdopodobnie doznał wstrząśnienia mózgu i przebywa w szpitalu.

Nastrojowa Roxie Węgiel ogłasza, jaką byłaby porą roku
Złote trawy, górskie widoki, świece i kot zwinięty w kłębek. Roxie Węgiel zabrała fanów w nastrojową jesienną podróż i wyznała, z jaką porą roku najbardziej się utożsamia. Odpowiedź? Nikogo, kto zobaczył te zdjęcia, nie zaskoczy.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze