Korwin-Piotrowska znów szokuje. Aż trudno uwierzyć, co zrobiła z prochami psa

Karolina Korwin-Piotrowska znana jest ze swojego ciętego języka. Dziennikarka swoją karierę zawdzięcza programom, w którym ostro krytykowała i wyśmiewała celebrytów wszelkiego sortu. Tym razem jednak zaskoczyła zupełnie czymś innym.

2 minut czytania
Korwin-Piotrowska znów szokuje. Aż trudno uwierzyć, co zrobiła z prochami psa
Karolina Korwin-Piotrowska | fot. AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Korwin-Piotrowska znów szokuje. Aż trudno uwierzyć, co zrobiła z prochami psa

Piesek w pierścionku

Tym razem Korwin-Piotrowska wzbudziła emocje, publikując zdjęcie swojego pierścionka, w którego oczku znalazły się... prochy psa. A konkretnie ukochanej suczki, która zdechła w listopadzie tego roku.

Teraz już zawsze będziemy razem. Obiecałam ci, że nigdy się nie rozstaniemy i tak jest, mój piesku

– napisała pod zdjęciem Piotrowska.

Gwiazda „Sanatorium Miłości” wozi psa w wózku. Powód zaskakuje!
Ewa Sitarz (63 l.) – jedna z najpiękniejszych uczestniczek „Sanatorium Miłości” dwa lata temu dostała w prezencie suczkę maltańczyka i nazwała ja tak, jak księżniczkę - Sisi. Niby nic specjalnego, bo maltańczyków w Polsce jest zatrzęsienie, ale Sisi żyje naprawdę jak królowa. Ewa wozi ja wózku a powód mocno zaskakuje. Tylko u nas poznacie tę historię – oglądaj zdjęcia!

Zaintrygowanym internautom dziennikarka wyjaśniła, że taki pierścionek z prochami pupila można zamówić w krematorium i że czeka się na niego ok. 3 tygodnie.

Uratowała ją przed samobójstwem

Suczka Cudna, której prochy nosi ze sobą teraz dziennikarka, towarzyszyła jej przez kilkanaście lat. To ona miała uratować swoją panią od myśli samobójczych, gdy przeżywała ona trudny okres w swoim życiu.

Była niezwykła. Charakterna. Mądra i dobra. Dzięki niej jestem lepszym człowiekiem. Tak jak ja była osobna. Uratowała mi życie i dała mi więcej niż większość ludzi, których spotkałam na swojej drodze. Ona mnie uratowała. Mi się jej uratować nie udało. Przepraszam cię, mój piesku. Starałam się. Odeszła wczoraj wieczorem, w domu, w moich ramionach, z całym swoim kochającym stadem. Dziękuję ci, piesku za te lata. Nigdy Cię nie zapomnę. Wstanę, pójdę dalej ze stadem, które już tęskni i będę za tobą płakać

– napisała Karolina Korwin-Piotrowska po utracie swojej suczki.

Ochrona zdrowia w ruinie, a Tusk... rysuje pieska. “Do roboty, szalony leniu!” WIDEO
Donald Tusk ostatnimi czasy jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Polacy jednak bardziej od jego tiktokowych poczynań woleliby widzieć efekty jego pracy na stanowisku premiera. W niedzielny poranek jednak Tusk ani myśli pracować. Zamiast tego, zamieścił na platformie X nagranie, na którym... rysuje pieska. Internauci nie kryją zażenowania i piszą wprost: do roboty!

Dziennikarka swoją miłość do czworonogów okazuje na wszelkie możliwe sposoby. W sieci zamieszcza dowcipne filmiki z nimi, ostatnio pokazała starą okładkę magazynu „New Yorker” ze zwierzętami, maskotkami z główkami psów udekorowała też choinkę, a w zasadzie drzewko świąteczne w swoim mieszkaniu.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze