„Jeśli chodzi o te niewykonane obietnice, to ja uważam, że należy bardzo pilnować, aby nie składać obietnic bez pokrycia i wiedząc, że ich się nie zrealizuje. Ale wyborcy czasami bardzo lubią, żeby politycy im składali bardzo daleko idące obietnice”
— powiedział Komorowski.
Bronisław Komorowski tłumaczy, dlaczego Donald Tusk oszukał Polaków.
— Pan_komentator (@PanP23929) December 29, 2025
"Ludzie czasami lubią, żeby politycy składali im bardzo daleko idące obietnice"
Nie wiem, jak wy, ale ja nie lubię być oszukiwany.
Jak widać pan Komorowski nie jest zbyt wymagającym wyborcą. pic.twitter.com/lYcEFsE9gF
Komentarze pod nagraniami z wywiadu były bezlitosne. Użytkownicy X przypomnieli Komorowskiemu zarówno jego gafy, jak i sposób, w jaki trafił do Pałacu Prezydenckiego.
„Najgorszy prezydent jaki nam się przydarzył”
— napisała Ewa.

„Pan Komorowski został prezydentem niejako z przypadku”
— przypomniał Pan Burmistrz.
„Najwybitniejszy prezydent co tak kochał pałac, że nawet mikrofalówkę musiał zabrać”
— ironizował Johny Bravo.

Od Tuska do Trumpa — Komorowski odwraca kota ogonem
Najbardziej zaskakujący był jednak fragment, w którym były prezydent próbował wytłumaczyć niespełnione obietnice rządu… odwołując się do polityki amerykańskiej.
„100 konkretów na 100 dni? – A pan prezydent Trump obiecywał zakończenie wojny na Ukrainie w ciągu doby i to się podobało wielu ludziom, także w Polsce”
— stwierdził Komorowski.
I dodał:
„Albo rozliczajmy wszystkich twardo i zdecydowanie, albo przyjmijmy, że kiełbasę wyborczą rozlicza się inaczej”.

Gafy, które przeszły do historii
Bronisław Komorowski przez lata dostarczał materiału satyrykom i memiarzom. Internauci przypomnieli mu największe klasyki:
„Weź kredyt, zmień pracę” — symbol oderwania od rzeczywistości.
„Zamach był, ale się nie udał” — wypowiedź, która do dziś krąży w internecie.
Do tego dochodzą liczne lapsusy językowe, niezręczne żarty i sytuacje, które sprawiły, że Komorowski stał się jednym z najczęściej cytowanych polityków w memosferze.

Prezydent z przypadku?
W komentarzach powracał też wątek, że Komorowski trafił do Pałacu Prezydenckiego „z automatu” — jako marszałek Sejmu po katastrofie smoleńskiej. Wielu użytkowników X przypominało, że jego późniejsza kampania była pełna wpadek, a przegrana z Andrzejem Dudą — spektakularna.
Choć były prezydent od lat nie pełni żadnej funkcji publicznej, jego wypowiedzi wciąż wywołują emocje. Jedni się śmieją, inni irytują, ale Komorowski nadal potrafi rozgrzać internet.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze