Kawa droższa o 300 proc. Minister rolnictwa zaproponował... alternatywę: napar z żołędzi

„Mamy piękną, bardzo dobrą kawę z żołędzi w Polsce” – przekonywał minister rolnictwa Stefan Krajewski, komentując możliwość wzrostu cen kawy w związku z planowanymi zmianami unijnych przepisów. Wypowiedź polityka szybko stała się przedmiotem kpin. I trudno się dziwić. Problem nie polega bowiem na tym, czy Polacy wypijają „hektolitry” kawy, lecz na tym, że minister zamiast rzeczowo wyjaśnić możliwe konsekwencje zmian, sięgnął po żołędzie.

3 minut czytania
Kawa droższa o 300 proc. Minister rolnictwa zaproponował... alternatywę: napar z żołędzi
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
Kawa droższa o 300 proc. Minister rolnictwa zaproponował... alternatywę: napar z żołędzi

Krajewski sprowadził poważną dyskusję o cenach żywności do żartobliwej rady, by pić kawę z żołędzi. Tymczasem kawa jest produktem importowanym i nie da się jej po prostu zastąpić krajową produkcją kawowca. Oczywiście można pić napar z żołędzi, ale nie jest on odpowiednikiem kawy zawierającej kofeinę.

Piesek skradł show Idze Świątek. Nieoczekiwany bohater sesji z pucharem w Toronto [WIDEO]
Iga Świątek ma za sobą wyjątkowy dzień. Polka wygrała turniej WTA 1000 w Toronto, pokonując w finale Jelenę Rybakinę. Był to jej pierwszy tytuł w sezonie 2026 i zarazem pierwsze zwycięstwo w Canadian Open. Po meczu przyszedł czas na tradycyjną celebrację i zdjęcia z trofeum. I właśnie wtedy pojawił się bohater, którego nikt nie planował pomijać w kadrze. Elway, rezydujący na co dzień na terenie Sobeys Stadium pies, dołączył do Igi i szybko skradł uwagę.

Co więcej, liczba 332 proc. nie została wyssana z palca. Pojawia się w oficjalnej analizie JRC.

Minister Krajewski zamiast powiedzieć wprost: 332 proc. to wariant skrajny, bardziej prawdopodobne skutki mogą być zdecydowanie mniejsze, ale nowe regulacje potencjalnie oznaczają presję na wzrost cen, postanowił zbagatelizować sprawę i posunąć się do stwierdzenia, że Polacy w sumie to aż tak dużo kawy nie piją.

To niefortunny sposób komunikowania sprawy, szczególnie ze strony ministra odpowiedzialnego za rolnictwo i bezpieczeństwo rynku żywności.

Drastyczny upadek Skolima ze sceny. Dziennikarka Polo TV komentuje: “Wyglądało to strasznie” [WIDEO]
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło podczas czwartkowego koncertu Skolima w Rewalu. W pewnym momencie wokalista stracił równowagę i spadł ze sceny w kierunku publiczności. Fani natychmiast ruszyli mu na pomoc. Niedługo później okazało się, że mimo urazu artysta nie zamierza rezygnować z kolejnego zaplanowanego występu. Miał jednak problemy z poruszaniem się.

Konsument nie potrzebuje wykładu o tym, ile kawy wypija. Potrzebuje informacji, czy planowane regulacje podniosą ceny, dlaczego mogą to zrobić i co rząd zamierza w tej sprawie.

Miał pośredniczyć w łapówkach dla posła KO. Wcześniej nagrał utwór przeciwko „strefom wolnym od LGBT”
Jak ujawniła Niezalezna.pl, mysłowicki muzyk Mietall Waluś ma być zamieszany w aferę związaną z posłem Koalicji Obywatelskiej Wojciechem Królem. Muzyk, był jak twierdzi prokuratura pośrednikiem w przekazywaniu łapówek za unijne dotacje. Jak się okazuje, kilka lat temu Waluś nagrał utwór “Chłopaku pocałuj mnie”, który był sprzeciwem wobec powstawania w Polsce “Stref wolnych od LGBT” i działalności rządu PiS.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze