Kaczorowska wróci do „TzG" w innej roli? To nagle wypalił Rogacewicz

Agnieszka Kaczorowska nie tańczyła w ostatniej edycji „Tańca z Gwiazdami". Wraz z Marcinem Rogacewiczem była za to w trasie ze spektaklem „Siedem". Gdy w wywiadzie dla Kozaczka padło pytanie o powrót do programu, jej mina powiedziała więcej niż słowa. Ale potem odezwał się Rogacewicz i... wszystko się skomplikowało.

3 minut czytania
Kaczorowska wróci do „TzG" w innej roli? To nagle wypalił Rogacewicz
Agnieszka Kaczorowska | fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Kaczorowska wróci do „TzG" w innej roli? To nagle wypalił Rogacewicz

Agnieszka Kaczorowska wzięła udział w ośmiu edycjach „Tańca z Gwiazdami". Raz zdobyła Kryształową Kulę, dwukrotnie była o krok od wygranej. Przez lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych tancerek programu, a jej powroty i odejścia zawsze robiły sporo szumu. Jesienią ubiegłego roku wróciła w wyjątkowych okolicznościach, bo jako partnerka swojego ukochanego, Marcina Rogacewicza. Odpadli w siódmym odcinku, wyszli bez pożegnania z resztą ekipy, a Rogacewicz publicznie sugerował, że para była źle traktowana przez współuczestników. Zrobiło się głośno.

Kaczorowska pozywa, Patyra reaguje. Dla BlaskOnline wyznaje: „Umarłem ze śmiechu”
„Nie znam osobiście pani Agnieszki Kaczorowskiej, ale wcale przez to nie czuję się bezpieczniejszy. Wręcz przeciwnie! Przecież właśnie dołączyłem do listy męskich ofiar bezwzględnej tancerki” — tak na pozew ze strony aktorki w rozmowie z BlaskOnline reaguje Rafał Patyra, dziennikarz TV Republika.

Potem przyszła przerwa. Zamiast kolejnej edycji TzG, Kaczorowska i Rogacewicz ruszyli w trasę ze spektaklem taneczno-teatralnym „Siedem". To zajęło im całą wiosnę. Kiedy trasa dobiegła końca, temat powrotu do programu wrócił sam z siebie.

Kaczorowska nie skomentowała

W rozmowie z portalem Kozaczek.pl Kaczorowska przyznała, że jej nazwisko było wymawiane na planie mimo jej nieobecności. Słyszałam, że moje nazwisko się często pojawiało, mimo że mnie tam nie było, powiedziała krótko. Prowadząca wywiad przytoczyła słowa Edwarda Miszczaka, który zapewniał, że drzwi do programu są dla tancerki cały czas otwarte. Kaczorowska tego nie skomentowała. Jej mina wystarczyła.

I wtedy odezwał się Rogacewicz. Nie będę afirmował, ale numer telefonu masz ten sam, powiedział ze śmiechem do wyraźnie speszonej partnerki, sugerując produkcji, że można dzwonić. Ten jeden komentarz wystarczył, żeby plotkarskie portale ruszyły z miejsca.

Kaczorowska rzuciła fochem. Podjęła decyzję co dalej z jej rolą w “Klanie”
27 lat w jednym serialu i nagle dość. Agnieszka Kaczorowska poprosiła scenarzystów “Klanu” o urlop i odchodzi z produkcji. Powód? Zbyt wiele zbieżności między życiem Bożenki a jej własnym.

Już raz nie kryła rozczarowania

Ale Rogacewicz poszedł dalej. W rozmowie padły też słowa o tym, że Kaczorowska byłaby świetną jurorką. To zdanie nie trafiło w próżnię, bo historia z jurorem w tle jest w tym kontekście długa i niewesoła.

Wiosną 2024 roku Kaczorowska starała się o fotel w składzie sędziowskim TzG. Produkcja wybrała Tomasza Wygodę. Tancerka nie ukrywała rozczarowania. Na Instagramie pisała o smutku i złości, a w wywiadach dodała, że dla niej to trochę jak sędzia piłki nożnej sędziujący siatkówkę, nawiązując do dorobku Wygody. Inni jurorzy nie zostawili na niej suchej nitki. Rafał Maserak mówił, że odleciała, Iwona Pavlović przypomniała, że Kaczorowska w przeszłości nie miała dobrego zdania o tancerzach programu i zmieniła je dopiero, gdy sama do niego trafiła.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze