Sprawa Szpitala Południowego zaczęła się od doniesień o Dawidzie Kacprzyku, lekarzu i byłym radnym Koalicji Obywatelskiej. Do tego doszły zarzuty o „pokój VIP” dla pacjentów z odpowiednimi znajomościami.
zapraszam go oglądania teledysku: https://t.co/rggYHjPH8z
— Jaś Kapela (@JasKapela) July 4, 2026
Dla Jasia Kapeli, który sam był bohaterem osobnej afery za rządowe 60 tysięcy złotych na musical o historii zakazu aborcji w Polsce, temat okazał się zbyt atrakcyjny, by go ominąć. Ogłosił w mediach społecznościowych, że nagrał, jak to ujął, „bangera” o sytuacji w szpitalu, i zachęcał do odsłuchu.

O czym śpiewa Kapela
W dużym skrócie: Kapela opisuje fikcyjną wizytę na SOR-ze, gdzie pacjenci „z towarzystwa” trafiają od razu bez kolejki, na darmowe badania, podczas gdy zwykli chorzy czekają swoje. Puentą piosenki jest złośliwe stwierdzenie, że lepszego kierownika szpital nigdy nie miał, co w kontekście całej afery brzmi jak jedna wielka ironia.

Do tego dochodzi warstwa wizualna: Kapela tańczy w przebraniu doktorka, pielęgniarki wymachują wielkimi strzykawkami, a całość ma klimat kiczowatego, niskobudżetowego wideoklipu.
Ochrona szpitala nie doceniła sztuki
Kapela postanowił nakręcić teledysk w scenerii, która posłużyła za inspirację, czyli w samym Szpitalu Południowym. Pomysł okazał się lepszy w teorii niż w praktyce: ochrona budynku szybko zorientowała się, że ekipa filmowa z artystą w roli głównej niekoniecznie ma tam czego szukać i poprosiła całą ekipę o opuszczenie terenu.

Czy Cienkowska będzie się tłumaczyć?
Polityczny sos do całej sprawy dolała historia stypendium. Kapela oficjalnie dostawał pieniądze z Ministerstwa Kultury na zupełnie inny projekt, a nie na piosenkę wyśmiewającą polityków własnego obozu politycznego. Dla krytyków rządu to gotowy prezent, łączący w jednym viralowym filmiku aferę szpitalną, kontrowersyjne dotacje kulturalne i samą Koalicję Obywatelską.

W sieci pojawiły się pytania pod adresem minister kultury Marty Cienkowskiej o to, czy ktoś, kto tak ochoczo uderza w polityków własnej strony i Koalicję 13 grudnia, powinien liczyć na kolejne dofinansowanie. Część internautów widzi w tym zabawną ironię: satyryk, który miał wspierać wizerunek jednej strony sceny politycznej, mimowolnie strzela własnej ekipie w kolano i to w rytm piosenki, którą sam nazwał hitem lata.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze