Gwiazda Hollywood zabrała głos po śmierci syna. Wzruszające pożegnanie

Mija niemal miesiąc od tragicznej śmierci 27-letniego Presleya Gerbera. Syn legendarnej supermodelki Cindy Crawford odszedł we wrześniu, pozostawiając bliskich w niewyobrażalnej rozpaczy. Złamana bólem gwiazda przez wiele tygodni unikała mediów, przeżywając w ciszy najgorszy koszmar każdego rodzica. Teraz w końcu postanowiła przerwać milczenie.

3 minut czytania
Gwiazda Hollywood zabrała głos po śmierci syna. Wzruszające pożegnanie
fot. Instagram
← Powrót na niezalezna.pl
Gwiazda Hollywood zabrała głos po śmierci syna. Wzruszające pożegnanie

Odejście w cieniu problemów

Wiadomość o śmierci 27-letniego syna Cindy Crawford wstrząsnęła mediami na całym świecie. Presley Gerber zmarł w niedzielę, 20 września. Zdruzgotani najbliżsi poprosili opinię publiczną o uszanowanie prywatności w tym niezwykle trudnym i bolesnym czasie.

Kulisy odejścia mężczyzny owiane są tajemnicą. Jak poinformował portal Pomponik, wiadomo jedynie, że od pewnego czasu przebywał w specjalnym ośrodku, gdzie toczył heroiczną walkę o swoje zdrowie. Sam zresztą otwarcie przyznawał się do swoich słabości.

Nie żyje syn Cindy Crawford. Presley Gerber miał 27 lat
To wiadomość, która wstrząsnęła światem mody i show-biznesu. Presley Gerber, jedyny syn supermodelki Cindy Crawford i biznesmena Rande’a Gerbera, zmarł w niedzielę, 20 września, w wieku 27 lat. Młody model od lat otwarcie mówił o swojej walce z uzależnieniem i problemami psychicznymi.
Wiedziałem, dlaczego tam jestem. Zmierzyłem się z tym, przed czym uciekałem, i gdzieś pośród tego wszystkiego zacząłem odnajdować drogę z powrotem do samego siebie"

- relacjonował wcześniej w sieci swoją próbę wyjścia na prostą.

"Nasze serca są doszczętnie złamane"

Początkowo słynna modelka całkowicie odcięła się od mediów. Dziennikarze Page Six przekazywali, że gwiazda była "całkowicie załamana i przeżywała najgorszy koszmar". Ostatecznie jednak zdecydowała się zabrać głos i opublikowała na Instagramie oficjalny, bardzo wzruszający komunikat.

Nasze serca są doszczętnie złamane z powodu utraty naszego ukochanego syna i brata. Czujemy się niewyobrażalnie wdzięczni za to, że Presley był w naszym życiu przez te 27 lat. To słodka, piękna dusza, która kochała i jest kochana - teraz i na zawsze"

- wyznała w swoim oświadczeniu Cindy Crawford.

Skandal po śmierci syna słynnej aktorki. Mężczyzna był pod wpływem, gdy trafił do ośrodka
Śmierć syna Cindy Crawford wywołała kolejną falę pytań. Presley Gerber trafił do luksusowego ośrodka w Santa Monica zaledwie kilka godzin przed śmiercią. Teraz wychodzą na jaw szokujące szczegóły dotyczące jego przyjęcia. 27-latek miał być pod wpływem już w momencie pojawienia się w placówce, a osoba odpowiedzialna za wpuszczenie go do ośrodka została zwolniona.

Wstrząsające słowa pożegnania

W tych niewyobrażalnie trudnych chwilach pogrążona w żałobie matka podkreśliła, że jest niezwykle dumna z tego, w jaki sposób jej syn pokazywał się światu – z ogromną wrażliwością i życzliwością. Zwróciła się również do wszystkich osób, od których otrzymuje teraz siłę.

Jesteśmy wdzięczni za ogrom miłości i wsparcia od tak wielu osób, które znają i kochają naszą rodzinę, a nawet od obcych, którzy łączą się z nami w tym bólu. Do zobaczenia, nasz słodki chłopcze. Kochamy Cię na zawsze

- zakończyła wpis, podpisując się imionami swoimi, męża Rande oraz córki Kai.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze