George Clooney zbudował karierę na charyzmie, klasie i rolach, które przez lata rozpalały wyobraźnię widzów. Tym większe zaskoczenie wywołało jego szczere wyznanie, że nie zamierza już całować kobiet na ekranie. Aktor przyznał, że świadomie rezygnuje z takiego repertuaru i chce skupić się na rolach bardziej adekwatnych do swojego wieku oraz wartości, które są dla niego ważne w życiu prywatnym.

W rozmowie z „The Daily Mail” Clooney wyjaśnił, że inspiruje się drogą, jaką obrał Paul Newman. Jak podkreślił, po ukończeniu 60. roku życia odbył szczerą rozmowę z żoną Amal. Choć wciąż jest aktywny fizycznie i nie narzeka na formę, ma pełną świadomość upływu czasu.
– Nie będę już całował kobiet na ekranie
– zadeklarował bez ogródek.

Na przestrzeni lat Clooney występował u boku największych gwiazd – Julii Roberts, Jennifer Lopez czy Michelle Pfeiffer. Wszystkie te relacje miały jednak wyłącznie zawodowy charakter. Co ciekawe, aktor już na początku kariery mierzył się z krytyką dotyczącą… sposobu, w jaki całuje. Gdy reżyser miał zastrzeżenia do jednej ze scen, Clooney odpowiedział w swoim stylu, że właśnie tak całuje w prawdziwym życiu.
Od 2014 roku aktor jest mężem Amal Clooney, a ich związek często wskazywany jest jako przykład partnerskiej i stabilnej relacji w świecie show-biznesu. W 2017 roku para powitała na świecie bliźnięta, a Clooney wielokrotnie podkreślał, że rodzina stała się dla niego absolutnym priorytetem. Decyzja o rezygnacji z ekranowych czułości tylko potwierdza, że dla hollywoodzkiej gwiazdy liczy się dziś coś więcej niż filmowa legenda amanta.









Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze