Fagata na Juwenaliach w Częstochowie. „Szatan wygrał tę bitwę”

Ogłoszenie występu Fagaty na Juwenaliach Częstochowskich wywołało znacznie większe emocje, niż organizatorzy mogli się spodziewać. Dla części studentów i internautów influencerka kojarzona głównie z kontrowersjami, platformą dla dorosłych i internetowymi skandalami kompletnie nie pasuje do akademickiego wydarzenia. W sieci momentalnie ruszyła lawina komentarzy, a dyskusja szybko przestała dotyczyć wyłącznie muzyki.

4 minut czytania
Fagata na Juwenaliach w Częstochowie. „Szatan wygrał tę bitwę”
← Powrót na niezalezna.pl
Fagata na Juwenaliach w Częstochowie. „Szatan wygrał tę bitwę”

Fagata od dawna nie jest już wyłącznie internetową influencerką. Zbudowała wokół siebie markę opartą na odważnym wizerunku, wyrazistych wypowiedziach i umiejętnym podgrzewaniu emocji w mediach społecznościowych. Jedni śledzą każdy jej ruch z fascynacją, inni reagują przewracaniem oczami. Trudno jednak odmówić jej jednego — potrafi wywołać szum niemal wszędzie, gdzie się pojawia.

Rusin już sama to widzi. Zaczyna być irracjonalnie
Kinga Rusin od miesięcy udowadnia, że życie poza telewizyjnym studiem wcale nie musi być spokojniejsze. Jej japońska wyprawa coraz bardziej przypomina scenariusz filmu survivalowego. Trzęsienie ziemi, ostrzeżenia przed katastrofą, śmiertelny atak niedźwiedzia i wybuch wulkanu — nawet sama dziennikarka zaczęła się zastanawiać, czy to wszystko naprawdę dzieje się jednocześnie.

Tak stało się również przy okazji tegorocznych Juwenaliów Częstochowskich. Organizatorzy wydarzenia ogłosili, że Fagata wystąpi na scenie obok takich artystów jak Budka Suflera, Modelki czy Malik Montana. W teorii miał to być mocny punkt programu skierowany do młodszych uczestników imprezy. W praktyce — internet błyskawicznie podzielił się na dwa obozy.

W komentarzach szybko pojawiły się żarty i kąśliwe uwagi dotyczące samego miasta oraz charakteru wydarzenia.

„I to w bożym mieście. Szatan wygrał tę bitwę”

— napisał ironicznie jeden z internautów.

Karton „prezerwatyw” i balon w Sejmie. Poseł Konfederacji uderza w Tuska
W Sejmie znów zrobiło się głośno — i to dosłownie. Poseł Konfederacji Bronisław Foltyn pojawił się na mównicy z ogromnym kartonem stylizowanym na opakowanie prezerwatyw, a chwilę później pod sufit sali plenarnej poszybował balon z wizerunkiem Donalda Tuska. Wszystko w ramach politycznego happeningu wokół głośnej sprawy związanej z KSeF.

Część studentów i mieszkańców zaczęła otwarcie krytykować decyzję organizatorów. Pojawiły się pytania o to, kto odpowiadał za dobór artystów i czy kontrowersje wokół influencerki mogą jeszcze wpłynąć na program wydarzenia.

Jak ustalił Pudelek, wybór Fagaty nie należał do samorządu studenckiego Politechniki Częstochowskiej.

„Wybór takiej artystki nie należał do Uczelnianej Rady Samorządu Studenckiego Politechniki Częstochowskiej, a została ona wybrana przez Uniwersytet Jana Długosza”

— przekazał inż. Kacper Nowak.

Jabłczyńska o śmierci. To miejsce wybrała na swoje pożegnanie
Joanna Jabłczyńska rzadko wpuszcza fanów do swojego prywatnego świata aż tak daleko. Tym razem aktorka i prawniczka zaskoczyła szczerym wyznaniem o śmierci, pogrzebie i miejscu, w którym chciałaby zostać pożegnana. W jej wizji nie ma jednak smutku i patosu. Jest za to spokój, natura i ludzie, których naprawdę lubiła.

Głos zabrał również przedstawiciel uczelni, Cyprian Gruszewski. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że program juwenaliów został ułożony tak, aby trafić do różnych grup odbiorców — od fanów klasyki po słuchaczy współczesnych trendów muzycznych. Zapewnił też, że organizatorzy otrzymali od Fagaty deklarację dotyczącą charakteru jej występu.

„To impreza młodzieżowa, a Fagata jest grana dzisiaj na wszystkich dyskotekach, na których bawią się również studenci. Mamy zapewnienie od artystki, że jej występ będzie zgodny z wartościami edukacyjnymi i wartościami uczelni”

— powiedział w rozmowie z „Naszym Miastem”.

Wzięła udział w “Top Model” i wyleciała z kadry Polski. Dziś zdradza, co usłyszała
Miała 17 lat, kontuzję kręgosłupa i zaproszenie do programu telewizyjnego. Skorzystała z niego i zapłaciła za to cenę, o której przez długi czas nie mówiła głośno. Maja Słodzińska ujawniła szczegóły tego, co spotkało ją po powrocie ze szklanego ekranu na bieżnię.

Jak dodał, koncert influencerki zaplanowano po północy, dzięki czemu osoby niezainteresowane jej występem będą mogły po prostu wybrać inne koncerty albo wcześniej zakończyć zabawę.

„Zaprosiliśmy na juwenalia różne gwiazdy. Jest Kukon, jest legenda polskiej sceny muzycznej Budka Suflera, są również Modelki, czyli przedstawicielki muzyki pop”

— tłumaczył.

Doda bez stanika, w prześwitującej bluzce. Wyznała, co sądzi o operacjach plastycznych
- Mija dokładnie 10 lat odkąd powiedziałam: zobaczycie za 10 lat. Wszyscy ci, którzy pytali mnie, co robię, że tak dobrze wyglądam, nie słuchali mnie, nie wierzyli w to, co mówię. Woleli dawać wiarę mediom, portalom, tabloidom, plotkom, hejterom. Przez co wiele dziewcząt zrobiło ogromne błędy - powiedziała Doda w najnowszym filmiku na Instagramie.

Cała sytuacja pokazuje jednak coś więcej niż tylko spór o jeden koncert. Dzisiejsze juwenalia coraz mocniej przypominają mieszankę internetu, popkultury i muzycznych trendów z TikToka. A Fagata — niezależnie od opinii — idealnie wpisuje się w ten nowy model celebryckiej rozpoznawalności.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze