Dlaczego Katarzyna Pakosińska odeszła z Kabaretu Moralnego Niepokoju? Już WIEMY!

Przez lata była jedną z twarzy Kabaretu Moralnego Niepokoju. Gdy Katarzyna Pakosińska zdecydowała się odejść z kultowej formacji, dla wielu był to szok. Dziś – z perspektywy czasu – mówi wprost: ta decyzja zmieniła wszystko. W szczerej rozmowie w podcaście artystka wróciła do momentu, w którym intuicja zaczęła podpowiadać jej, że musi pójść własną drogą.

3 minut czytania
Dlaczego Katarzyna Pakosińska odeszła z Kabaretu Moralnego Niepokoju? Już WIEMY!
Katarzyna Pakosińska/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Dlaczego Katarzyna Pakosińska odeszła z Kabaretu Moralnego Niepokoju? Już WIEMY!

Pakosińska przyznała, że myśl o odejściu nie była impulsem, lecz procesem.

„Ja w ogóle bardzo ściśle jestem ze swoją intuicją i wiedziałam, że jest jakieś przyduszenie tematu, że chcę robić inne rzeczy”

– mówiła. Jak dodała, sygnały wysyłało nie tylko jej wnętrze, ale też ciało.

„Czasami wsiadałam, kopałam na przykład w oponę busa, oczywiście wsiadałam, jechałam, grałam, ale wiedziałam, że coś mnie gnało do przodu”

– wspominała bez ogródek.

Z estrady do sali wykładowej. Katarzyna Pakosińska uczy studentów… poczucia humoru
Choć przez lata rozśmieszała publiczność na scenie, dziś swoją energię i doświadczenie przekazuje młodym adeptom aktorstwa. Katarzyna Pakosińska-Basilaszwili, razem z mężem Iraklim Basilaszwilim, opowiedziała w programie „halo tu polsat” o życiu między kulturami, wyborze Polski jako domu i nowym rozdziale zawodowym – pracy ze studentami, których uczy tego, czego nie da się zapisać w żadnym podręczniku.

Choć na scenie wszystko funkcjonowało jak dotąd, wewnętrznie narastało napięcie.

„Nie miałam do końca odwagi, żeby to tak na głos powiedzieć”

– przyznała. Decyzja o odejściu była więc także konfrontacją z własnym strachem i lękiem przed zmianą.

Dziś aktorka nie ma wątpliwości, że był to krok konieczny.

„Zdarzyła się taka sytuacja, jaka się zdarzyła, i się wtedy okopałam, i się skończyło tak, jak się skończyło. Teraz z perspektywy czasu uważam, że najlepiej na świecie”

– oceniła. I dodała jedno z najmocniejszych zdań:

„Nie robiłabym tak cudownych rzeczy zawodowych, które robię teraz, i na pewno jestem w 100% przekonana – nie miałabym rodziny”.
Doda i Rozenek twarzą w twarz w Sejmie. Emocje, łzy i ostre słowa o „obozach męki” dla zwierząt [WIDEO]
Wtorkowe posiedzenie sejmowej Komisji ds. ochrony zwierząt przerodziło się w emocjonalne widowisko. Doda, zaproszona w związku z tzw. aferą schroniskową, wygłosiła poruszające i momentami bardzo ostre wystąpienie o cierpieniu zwierząt, lukach w systemie i patologii części schronisk. Na sali obecna była też Małgorzata Rozenek, a napięcie między uczestnikami dało się wyczuć od pierwszych minut.

Po odejściu z Kabaretu Moralnego Niepokoju Pakosińska postawiła na własne projekty i – jak pokazuje czas – nie zwolniła tempa. Jeździ po Polsce z autorskim spektaklem-stand-upem „Trzy Dekady Śmiechu”, w którym podsumowuje trzydzieści lat scenicznych doświadczeń. Regularnie pojawia się też w koncertach poświęconych twórczości Marka Grechuty.

Jej historia pokazuje, że czasem odejście – nawet z miejsca, które daje rozpoznawalność i bezpieczeństwo – bywa początkiem czegoś znacznie ważniejszego. Dla Katarzyny Pakosińskiej była to droga do wolności twórczej i życia na własnych zasadach.

Pierścionek, data ślubu i... inna kobieta. Marianna Schreiber znów SZOKUJE wyznaniem!
Miała być miłość na całe życie, zaręczyny w Wigilię i ślub zaplanowany na 18 maja. Zamiast bajkowego finału – bolesne zderzenie z rzeczywistością. Marianna Schreiber zdecydowała się przerwać milczenie. W emocjonalnym wpisie opisuje zdradę, podwójne życie partnera oraz walkę z narracją, w której to ona została obsadzona w roli tej „najgorszej”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze