Podczas spotkań z liderami światowej gospodarki, kamery wychwyciły coś, czego nikt nie widział, a mianowicie dużą, fioletową zmianę na dłoni Trumpa. Dzień wcześniej jeszcze jej nie było, natomiast następnego ranka była już wyraźna i trudna do przeoczenia.
🇺🇸 Interrogé sur ses ecchymoses, Donald Trump explique s’être cogné la main et indique prendre de l’aspirine "par précaution". https://t.co/KoX21CAz0W pic.twitter.com/x8sjuHoGJ6
— AlertesInfos (@AlertesInfos) January 23, 2026
Wystarczyło kilka godzin, by zdjęcia trafiły na czołówki serwisów i do social mediów. W końcu to nie pierwszy raz, kiedy na dłoniach prezydenta pojawiają się tajemnicze ślady.

Trump tłumaczy: „Uderzyłem się o stół”
W prezydenckim samolocie Trump postanowił uciąć spekulacje. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że to tylko zwykłe uderzenie o kant stołu.
„Posmarowałem kremem i tyle”
— miał powiedzieć.

Jego rzeczniczka potwierdziła wersję wydarzeń. Ale internauci zaczęli dopytywać dlaczego takie siniaki pojawiają się u niego tak często?
Czy to aspiryna?
Trump od miesięcy powtarza, że bierze codziennie aspirynę, i to w dawce większej, niż zalecają lekarze. Twierdzi, że robi to „dla serca”, choć przyznaje, że lek powoduje u niego łatwe siniaczenie.

Ostatnio stwierdził:
„Jeśli kochasz swoje serce — bierz aspirynę. Jeśli nie chcesz mieć siniaków — nie bierz”.
To właśnie ten efekt uboczny ma tłumaczyć powtarzające się przebarwienia na jego dłoniach, czasem ukrywane pod makijażem lub plastrami.
Najstarszy prezydent USA pod lupą
Trump, zbliżający się do 80. urodzin, regularnie podkreśla, że jest w świetnej formie i świetnie wypada w testach poznawczych. Ale każdy nowy ślad na skórze, jak ten z Davos, natychmiast wywołuje dyskusję o jego zdrowiu.
Zwłaszcza że wcześniej media zauważały także: opuchnięcia nóg, plastry na dłoniach i makijaż maskujący przebarwienia. Wszystko to sprawia, że każda nowa fotografia staje się paliwem dla spekulacji.

Trump uspokaja: „Jestem w świetnej kondycji”
Prezydent powtarza, że aspiryna to jego osobista profilaktyka, a siniaki są jedynie efektem ubocznym. Zapewnia, że lekarze są zadowoleni z jego wyników, a on sam „nie zamierza ryzykować”.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze