Co ona na siebie włożyła? Mery Spolsky zaszalała na czerwonym dywanie [ZDJĘCIA]

Mery Spolsky po raz kolejny udowodniła, że modowe zasady traktuje raczej jak luźną sugestię. Na gali Kobieta Roku Glamour pojawiła się w błyszczącej czarnej sukni, która przywodziła na myśl worek na śmieci. Do tego dobrała gigantyczną torbę i błękitną podkolanówkę. Efekt? Obok tej stylizacji trudno było przejść obojętnie.

4 minut czytania
Co ona na siebie włożyła? Mery Spolsky zaszalała na czerwonym dywanie [ZDJĘCIA]
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Co ona na siebie włożyła? Mery Spolsky zaszalała na czerwonym dywanie [ZDJĘCIA]

Mery Spolsky zaszalała na gali

Czwartkowy wieczór w Warszawie należał do gwiazd, które tłumnie pojawiły się na gali Kobieta Roku Glamour. Czerwony dywan zamienił się w prawdziwy pokaz mody, a zaproszone osobistości chętnie prezentowały kreacje przygotowane specjalnie na tę okazję. Nie zabrakło eleganckich sukien, efektownej biżuterii i stylizacji dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach. Wśród gości znalazła się również Mery Spolsky, która najwyraźniej uznała, że klasyczna wieczorowa elegancja może jeszcze trochę poczekać.

Artystka od dawna słynie z zamiłowania do modowych eksperymentów i nieoczywistych połączeń. Tym razem postawiła na czarną, błyszczącą suknię na jedno ramię, której luźny fason i charakterystyczna faktura mogły przywodzić na myśl... worek na śmieci. Oczywiście w wersji zdecydowanie bardziej luksusowej. Kreacja miała głębokie rozcięcie eksponujące nogę, a sama wokalistka z dużą swobodą pozowała fotoreporterom, prezentując stylizację z każdej strony.

Danuta Martyniuk w „Królowej Przetrwania”. Postawiła producentom jeden warunek
Danuta Martyniuk szykuje się do udziału w kolejnej edycji programu „Królowa Przetrwania”. Żona Zenka Martyniuka ma otrzymać za występ około 30 tys. zł, ale podczas rozmów z produkcją miała zastrzec jedną istotną kwestię. Celebrytka nie chce, by w programie pojawiały się pytania dotyczące jej syna. Sama przekonuje, że udział w reality show traktuje przede wszystkim jako okazję do dobrej zabawy i pokazania widzom swojej prawdziwej osobowości.

Mery Spolsky nie uznaje półśrodków

Sama sukienka mogłaby wystarczyć, by przyciągnąć uwagę, ale Mery Spolsky najwyraźniej nie miała zamiaru poprzestać na jednym modowym zaskoczeniu. Do kreacji dobrała ogromną czarną torbę, która rozmiarem bardziej przypominała podróżny bagaż niż klasyczny wieczorowy dodatek. Można było odnieść wrażenie, że artystka przyszła na galę przygotowana nie tylko na pozowanie do zdjęć, ale również na spontaniczny weekendowy wyjazd.

Jeszcze ciekawiej zrobiło się za sprawą błękitnej podkolanówki, nonszalancko wystającej z ciemnego obuwia. Ten nieoczekiwany akcent kolorystyczny przełamał czerń całej stylizacji i nadał jej nieco przewrotny charakter. Całość uzupełniały platynowe, celowo potargane włosy, ciemna pomadka oraz wyrazista biżuteria.

William Chapman zginął na wybiegu tygrysów. Teraz ujawniono, z czym zmagał się od lat
Śmierć Williama Chapmana, który został zaatakowany przez tygrysa po przedostaniu się na wybieg w brytyjskim parku dzikich zwierząt, jest przedmiotem dochodzenia. Pojawiły się nowe informacje dotyczące stanu zdrowia mężczyzny oraz opieki, jaką był objęty przed tragedią. Jak podaje „Daily Mail”, u Chapmana wcześniej zdiagnozowano schizofrenię i epizody psychotyczne. Jego bliscy zgłosili zastrzeżenia dotyczące kontaktów ze służbami odpowiedzialnymi za opiekę psychiatryczną.

Mery Spolsky, która niedawno pochwaliła się zaręczynami, konsekwentnie pozostaje wierna swojej estetyce. Zamiast bezpiecznych rozwiązań wybiera modę z przymrużeniem oka, a czerwony dywan traktuje jak kolejną przestrzeń do artystycznej ekspresji. Jej czwartkowa stylizacja z pewnością nie przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom klasycznej elegancji. Trudno jednak odmówić jej oryginalności.

A wam jak podoba się Mery Spolsky w takim wydaniu? Modowa fantazja czy tym razem odrobinę za dużo ekstrawagancji?

Syn Joanny Kulig odwiedził ją na planie. Tak podsumował pracę mamy. Miło?
Joanna Kulig zakończyła zdjęcia do filmu „Moja przyjaciółka krowa”, w którym po raz pierwszy wystąpiła w produkcji familijnej. Aktorka nie ukrywa, że szczególnie cieszy ją możliwość pokazania nowej roli siedmioletniemu synowi. Chłopiec miał już okazję odwiedzić mamę na planie, jednak kulisy pracy przed kamerą nie przypadły mu do gustu. „Dlaczego wybrałaś taką nudną pracę?” – zapytał, gdy zobaczył, ile razy trzeba powtarzać te same sceny. Premiera filmu została zaplanowana na marzec 2027 roku.

ZOBACZCIE:

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze