Był na dnie, ale uratowała go wiara. Michał Koterski szczerze opowiada o drodze do trzeźwości

Michał Koterski jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego kina i telewizji, ale jego historia wykracza daleko poza role filmowe i medialny wizerunek. Przez lata aktor otwarcie mówił o swojej walce z nałogiem, upadkach oraz o tym, jak ogromną rolę w jego życiu zaczęła odgrywać wiara w Boga. Jak sam podkreślał, „uzależnienie zabiera człowiekowi wszystko – godność, relacje i sens życia”. Dzięki swojej szczerości stał się inspiracją dla wielu.

4 minut czytania
Był na dnie, ale uratowała go wiara. Michał Koterski szczerze opowiada o drodze do trzeźwości
Michał Koterski/akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Był na dnie, ale uratowała go wiara. Michał Koterski szczerze opowiada o drodze do trzeźwości

Kariera Michała Koterskiego rozwijała się dynamicznie, jednak wraz z popularnością przyszły także problemy. Aktor wielokrotnie przyznawał w wywiadach, że przez długi czas zmagał się z uzależnieniem, które stopniowo przejmowało kontrolę nad jego codziennością.

„Myślałem, że panuję nad sytuacją, ale prawda była taka, że to nałóg rządził mną”

– mówił, opisując tamten okres. Choroba wpływała nie tylko na jego zdrowie, lecz także na relacje rodzinne, pracę i poczucie własnej wartości. Koterski nie ukrywał, że dochodził do momentów skrajnych, w których tracił nadzieję na zmianę.

Skandalistka i seksbomba. Bardot ukarano za mówienie, że „muzułmanie niszczą Francję”
Brigitte Bardot była jednym z największych symboli światowego kina lat 50. i 60. XX w. Rola w filmie I Bóg stworzył kobietę z 1956 roku zamieniła ją w międzynarodową ikonę seksu. Już wtedy budziła skrajne reakcje — jedni podziwiali jej urodę i charyzmę, inni oskarżali o promowanie rozwiązłości i naruszanie ówczesnych norm obyczajowych. Jej styl życia, liczne romanse i ekstrawaganckie zachowania na planie filmu i poza nim sprawiły, że media długo postrzegały ją jako „erotyzującą skandalistkę”.
„Były chwile, gdy wydawało mi się, że już nie ma dla mnie ratunku”

– wyznawał szczerze.

Przełomem okazała się decyzja o podjęciu leczenia i zmierzeniu się z prawdą o sobie. Aktor podkreślał, że droga do trzeźwości była długa i pełna bólu, ale konieczna. „Trzeźwienie to nie jednorazowy akt odwagi, tylko codzienna praca nad sobą” – zaznaczał. Właśnie w tym procesie coraz większe znaczenie zaczęła mieć dla niego wiara. Koterski mówił wprost:

„Bez Boga nie dałbym rady. Kiedy byłem na dnie, to On dał mi siłę, żeby wstać”.
Łukaszenka powalony podczas meczu hokejowego. Wyłożył się na lodzie jak długi [WIDEO]
Białoruski dyktator Alaksandr Łukaszenka słynie ze swoich aktywności. Chętnie pokazuje się mediom jak rąbie drewno, albo gra w hokeja. Tym razem gra skończyła się jednak dla niego dość niefortunnie. Wszyscy zobaczyli, jak Łukaszenka zalicza spektakularną przewrotkę.

Wiara stała się dla aktora nie tylko duchowym wsparciem, ale także nowym punktem odniesienia w życiu. Jak sam tłumaczył, „Bóg nie zabrał problemów, ale dał mi narzędzia, żeby się z nimi mierzyć”. Dzięki temu nauczył się pokory, odpowiedzialności i wdzięczności za każdy dzień trzeźwości. Dziś Koterski podkreśla, że nie wstydzi się swojej przeszłości, bo to ona ukształtowała go jako człowieka. „Moje doświadczenia mogą komuś pomóc – i to nadaje im sens” – mówi.

Namawiano ją do aborcji - urodziła zdrowe dziecko. Dominika Chorosińska ma teraz pokaźną gromadkę pociech
Dominika Chorosińska zyskała popularność dzięki roli w serialu o modelkach “Zostać miss”. Później grała też w innych produkcjach, ale ostatecznie postanowiła związać się z polityką. Prywatnie jest mamą szóstki dzieci. Wiele lat temu, gdy była w ciąży usłyszała straszną diagnozę i była namawiana do aborcji. Chorosińska zdecydowała jednak, że urodzi dziecko.

Historia Michała Koterskiego to opowieść nie tylko o upadku, ale przede wszystkim o nadziei i przemianie. Pokazuje, że uzależnienie jest chorobą, z którą można walczyć, a wiara może stać się fundamentem nowego życia.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze