Brad Pitt bił brawo Mai Chwalińskiej, a ona go nawet nie widziała. "Chyba bym tam umarła"

Maja Chwalińska wciąż zbiera gratulacje po sensacyjnym występie w Roland Garros 2026. Polska tenisistka, która rozpoczęła turniej od kwalifikacji, dotarła aż do wielkiego finału, gdzie musiała uznać wyższość Mirry Andriejewej. Jej znakomita gra przyciągnęła uwagę nie tylko kibiców i ekspertów, ale także światowych gwiazd.

3 minut czytania
Brad Pitt bił brawo Mai Chwalińskiej, a ona go nawet nie widziała. "Chyba bym tam umarła"
← Powrót na niezalezna.pl
Brad Pitt bił brawo Mai Chwalińskiej, a ona go nawet nie widziała. "Chyba bym tam umarła"

Wśród widzów finałowego spotkania na trybunach kortu Philippe-Chatrier pojawił się m.in. Brad Pitt. Hollywoodzki aktor śledził mecz w towarzystwie swojej partnerki Ines de Ramon i żywiołowo reagował na wydarzenia na korcie.

Okazuje się jednak, że sama Chwalińska nie miała pojęcia, że obserwuje ją jeden z największych gwiazdorów światowego kina.

Janusz Kamiński za kamerą teledysku Ariany Grande. Polski zdobywca Oscara podbija świat muzyki
Janusz Kamiński, jeden z najbardziej cenionych operatorów filmowych na świecie, ponownie zwrócił na siebie uwagę międzynarodowych mediów. Polski zdobywca dwóch Oscarów odpowiadał za zdjęcia do najnowszego teledysku amerykańskiej gwiazdy pop Ariany Grande. Choć nie był reżyserem produkcji, jego udział nadał projektowi wyjątkowy filmowy charakter.

O obecność Brada Pitta na trybunach została zapytana w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24. Jej reakcja rozbawiła prowadzącą i widzów.

„Właśnie nie widziałam. I całe szczęście. Boże, całe szczęście, bo chyba bym tam umarła”

– przyznała ze śmiechem.

Po chwili dodała, że świadomość obecności słynnego aktora wcale nie pomogłaby jej w grze.

Karolina Gilon kupiła dom w Hiszpanii. Zdradza, czy zamierza się tam przeprowadzić
Karolina Gilon spełniła jedno ze swoich marzeń. Prezenterka i jej partner Mateusz Świerczyński kupili nieruchomość w Hiszpanii, gdzie od lat chętnie spędzają czas. Choć wielu fanów zaczęło zastanawiać się, czy para planuje wyprowadzkę z Polski, celebrytka rozwiała wszelkie wątpliwości.
„Zagrałabym jeszcze gorzej”

– zażartowała.

Jak relacjonowano w programie, Pitt nie tylko oglądał mecz, ale także nagradzał zagrania Polki brawami. Gdy Chwalińska usłyszała o tym od prowadzącej, nie kryła zaskoczenia.

„Dam to sobie w ramkę. Jak najbardziej”

– odpowiedziała z uśmiechem.

24-letnia tenisistka podkreślała, że mimo ogromnej stawki finału najbardziej zapamięta wsparcie kibiców i wyjątkową atmosferę panującą na korcie centralnym.

„Czułam wsparcie kibiców i to było dla mnie niesamowite doświadczenie, którego nie zapomnę”

– mówiła.

Klaudia Halejcio już po ślubie? Jedna zmiana zdradziła wszystko
Klaudia Halejcio od tygodni podgrzewała atmosferę wokół swojego ślubu. Relacje z przygotowań, luksusowy wieczór panieński i tajemnicze wpisy sprawiły, że fani z niecierpliwością czekali na wielki dzień. Tymczasem wygląda na to, że ceremonia mogła odbyć się już jakiś czas temu!

Choć finał Roland Garros nie zakończył się dla niej zwycięstwem, Chwalińska osiągnęła największy sukces w dotychczasowej karierze. Dzięki świetnemu występowi w Paryżu awansowała do ścisłej czołówki światowego tenisa, a jej historia stała się jedną z największych sensacji tegorocznego sezonu.

A fakt, że z trybun oklaskiwał ją sam Brad Pitt, jest tylko jednym z symboli tego, jak wielkie zainteresowanie wzbudziła podczas paryskiego turnieju.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze