Awantura w TV Republika. Dziennikarka wyrzuciła gościa ze studia

Na antenie TV Republiki doszło do gorącej wymiany zdań. W programie „Bitwa Polityczna” prowadzonym przez Monikę Borkowską jeden z gości, Michał Filipek z Młodej Polski, posunął się do żartu, który dziennikarka uznała za obraźliwy. Efekt? Stanowcze zakończenie rozmowy i nakaz opuszczenia studia.

3 minut czytania
Awantura w TV Republika. Dziennikarka wyrzuciła gościa ze studia
← Powrót na niezalezna.pl
Awantura w TV Republika. Dziennikarka wyrzuciła gościa ze studia

Od czego się zaczęło?

Do spięcia doszło w trakcie dyskusji o sprawie Marcina Romanowskiego. Monika Borkowska tłumaczyła, że pod adresami, pod którymi rzekomo miał przebywać polityk, w rzeczywistości nikogo nie było, a w opuszczonych miejscach „hulały tam szczury”. Michał Filipek zareagował na to z wyraźnym rozbawieniem, pytając wprost, czy chodzi przypadkiem o „Budapeszt, Romanowski?” – nawiązując do wcześniejszych doniesień o miejscu pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości.

Dziennikarka nie zostawiła suchej nitki

Tego typu żart nie spodobał się prowadzącej. Borkowska odpowiedziała gościowi stanowczo:

„ja prowadzę dyskusję na poziomie, a pan sięga poziomu mułu, dna i piaskownicy”.
Donald Trump zauważył dziennikarza TVN-u. Prezydent od razu skorzystał z okazji
Co z amerykańską bazą wojskową w Polsce? Z takim pytaniem do Donalda Trumpa zwrócił się dziennikarz TVN24. Prezydent USA nie odpowiedział jednak wprost. Zamiast tego pochwalił Polskę i Karola Nawrockiego. W sieci pojawiło się nagranie z zabawnym podpisem sugerującym, że Trump miał „zobaczyć TVN24 i nie wytrzymać, by nie pochwalić” polskiego prezydenta. Przypadek? Być może. Timing zdecydowanie wyszedł ciekawie.

Filipek próbował jeszcze ratować sytuację, tłumacząc, że „państwo dają parasol ochronny…”, jednak dziennikarka nie dała się przekonać. Stanowczo podkreśliła, że nie pozwoli porównywać ludzi do szczurów, po czym oznajmiła, że kończy z nim dyskusję.

„Na takie wybryki ja nie pozwolę. Tym bardziej, że to się panu nie wymsknęło, pan się ze swojego dowcipu uśmiał. Dziękuję panu bardzo. Jest pan wolny, do widzenia”

– powiedziała Borkowska, de facto żegnając gościa na wizji.

Filipek nie odpuścił do końca

Polityk Młodej Polski nie zamierzał jednak wyjść bez ostatniego słowa. Opuszczając studio, rzucił w stronę kamery:

„wszystkiego dobrego, niech żyje prawo i sprawiedliwość w kraju. Niestety pani bardzo broni Romanowskiego”

– sugerując, że reakcja prowadzącej miała w rzeczywistości podłoże polityczne, a nie tylko kwestię kultury wypowiedzi.

Biedna TVP zwija manatki. Kultowe studio zamknięte na kłódkę
To już oficjalny koniec! Zmagająca się z gigantyczną dziurą w budżecie Telewizja Polska zwija manatki i definitywnie zamyka słynne studio w krakowskim Łęgu. Państwowy nadawca w ostatnim czasie doprowadził legendarną halę do totalnej ruiny, a teraz zasłania się brakiem gotówki na remont. Wielkie produkcje uciekają do Warszawy, a oddziały terenowe dostają potężny cios.

Internet już komentuje

Część internautów jednoznacznie stanęła po stronie dziennikarki. Jak napisała jedna z komentujących, Borkowska

„słusznie zareagowała na perfidię i odczłowieczanie przez kogoś takiego”,

a inny użytkownik ocenił wprost:

„Pan Michał notorycznie wykazuje się brakiem szacunku, dobrego wychowania”.

Pojawiły się też głosy w stylu

„Brawo Pani Moniko! Zasady w studiu obowiązują. Kto się nie stosuje i przekracza granice – aut ze studia!”.

Część komentujących zwracała uwagę, że zapraszanie do studia kontrowersyjnych, konfliktowych gości to w gruncie rzeczy robienie im darmowej reklamy, mimo że – jak pisał jeden z użytkowników – „nic nie reprezentują”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze