Gwiazdy miały się połączyć, ale doszło do spięcia
Koncert „Wrocław Przyszłości” był zapowiadany jako wielkie muzyczne święto, podczas którego miało dojść do zderzenia światów: opery z popem. Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu miał być duet dwóch gwiazd związanych z Eurowizją, a więc Edyty Górniak i Alicji Szemplińskiej.

Niestety, do tego wybuchowego połączenia ostatecznie nie doszło. Jak przekazała osoba związana z produkcją wydarzenia, Edyta Górniak nie wyraziła zgody na wspólny występ z młodszą wokalistką. Co najbardziej zaskakujące, diwa miała nie podać żadnego konkretnego powodu swojej decyzji.
Nagła zmiana w ostatniej chwili
Decyzja Górniak postawiła organizatorów w trudnej sytuacji, ponieważ konieczne było natychmiastowe przetasowanie artystów tuż przed wejściem na antenę. Ostatecznie po zmianach Alicja Szemplińska pojawiła się na scenie u boku Andrzeja Piasecznego.

Wrocławska impreza, która rozpoczęła się punktualnie o 19:55, ściągnęła plejadę gwiazd, m.in. Margaret, Jakuba Józefa Orlińskiego, Ralpha Kaminskiego czy Janusza Radka. Wśród ogłoszonych wcześniej zestawień widzowie mogą dziś usłyszeć m.in. Edytę Górniak w duecie z Gracjaną Górką, Margaret śpiewającą z Jadwigą Postrożną, czy Ralpha Kaminskiego występującego z Jakubem Józefem Orlińskim.
Czy zakulisowe spięcie wpłynęło na atmosferę koncertu? Fani zgromadzeni na Placu Wolności oraz przed telewizorami z pewnością uważnie obserwują każdy ruch gwiazd na scenie!







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze