12 tys. na rękę to mało? Kwaśniewski narzeka na biedę i musi dorabiać

Zwykły emeryt po kilkudziesięciu latach ciężkiej pracy liczy każdy grosz w dyskoncie. Tymczasem Aleksander Kwaśniewski co miesiąc inkasuje z naszych podatków potężną kwotę. I co? I narzeka! Polityk z rozbrajającą szczerością wyznał, że z państwowego uposażenia po prostu nie da się wyżyć, gdy ma się "dużą rodzinę". Trzymajcie się mocno, bo kwota, na którą kręci nosem Kwaśniewski, przyprawia o zawrót głowy!

3 minut czytania
12 tys. na rękę to mało? Kwaśniewski narzeka na biedę i musi dorabiać
fot. Gazeta Polska
← Powrót na niezalezna.pl
12 tys. na rękę to mało? Kwaśniewski narzeka na biedę i musi dorabiać

Złote lata na państwowym garnuszku

Aleksander Kwaśniewski od lat nie zasiada już w Pałacu Prezydenckim, ale polskie państwo dba o to, by nie musiał martwić się o rachunki za prąd. Byli prezydenci w naszym kraju mają zagwarantowane dożywotnie, luksusowe świadczenie. Wynika to wprost z przepisów. Przysługuje im dokładnie 75 procent pensji zasadniczej urzędującego prezydenta.

Kwaśniewski narzeka na emeryturę, o której większość Polaków może pomarzyć. “Jakoś muszę dawać radę”
Aleksander Kwaśniewski zabrał głos na temat swojej emerytury. Były prezydent stwierdził, że w jego ocenie emerytura prezydencka, która wynosi kilkanaście tysięcy złotych, nie wystarcza na utrzymanie dotychczasowego stylu życia. I właśnie dlatego były prezydent wciąż musi pracować.

Co to oznacza w praktyce? Otóż miesiąc w miesiąc na konto Aleksandra Kwaśniewskiego wpływa około 14,2 tysiąca złotych brutto, co daje blisko 12 tysięcy złotych "na rękę". Kwota, o której miliony ciężko pracujących Polaków mogą tylko pomarzyć, dla głowy państwa w stanie spoczynku jest jednak zaledwie kroplą w morzu potrzeb.

"Muszę jakoś dawać radę"

Większość obywateli za takie pieniądze żyłaby bez większych trosk, ale dla byłego prezydenta to ewidentnie za mało, by utrzymać odpowiedni standard. W jednym z ostatnich wywiadów Kwaśniewski postanowił pożalić się na swój ciężki los i stan portfela. Z łaską przyznał, że płaca co prawda wzrosła do owych 12 tysięcy, ale zaraz pospieszył z gorzkimi żalami.

No, ale to nie są kwoty, które - jak ma się dużą rodzinę - mogą wystarczyć, więc oczywiście, że trzeba zarabiać. Ja zarabiam i jakoś muszę sobie dawać radę

- wypalił z udawaną skromnością w wywiadzie dla Onetu.

Można tylko złapać się za głowę i zapytać: o jakiej "dużej rodzinie" mowa i na co dokładnie brakuje przy takich dochodach?

Ratuje budżet dorabiając wykładami

Salonowe życie, podróże i luksusowe kreacje najwyraźniej słono kosztują, bo "udręczony" niską emeryturą Kwaśniewski nie złożył broni. Zamiast cieszyć się zasłużonym odpoczynkiem na państwowym garnuszku, polityk zakasał rękawy i ruszył na rynek pracy. Od lat ratuje swój budżet intratnymi wykładami i działalnością doradczą.

Czy to będzie laurka dla Kwaśniewskich? Powstaje właśnie serial dokumentalny
Właśnie został zapowiedziany czteroodcinkowy serial dokumentalny o byłym prezydencie Aleksandrze Kwaśniewskim i jego rodzinie. Produkcja nie ma jeszcze tytułu. Ma być pokazana na początku 2027 roku. Już padają pytania, czy wszystkie wątki z życiorysu Kwaśniewskich będą ujęte czy będzie to tylko laurka?

Były prezydent ochoczo biega też po studiach telewizyjnych, tłumacząc to nie tylko kwestiami finansowymi, ale też swoim ego.

Dopóki człowieka zapraszają, dopóki chcą słuchać, to można się też cieszyć, bo to daje takie poczucie, że jestem potrzebny, że coś jeszcze mogę zrobić

- skwitował z zadowoleniem. Cóż, pozostaje tylko współczuć, że aby poczuć się potrzebnym i nakarmić "dużą rodzinę", pan prezydent musi aż tak się męczyć, mając w kieszeni zaledwie 12 tysięcy złotych emerytury!

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze