Pod koniec 2024 roku Beata Kozidrak zniknęła z życia publicznego, zostawiając fanów w niepewności. Powrót przyszedł dopiero jesienią – najpierw w kameralnej odsłonie projektu „House of Beata”, później już w bardziej symbolicznej formie, podczas sylwestrowego koncertu Polsat.

Od tego momentu wszystko zaczęło nabierać tempa. 2026 rok przyniósł kolejne koncerty, zapowiedzi tras i wrażenie, że artystka odzyskała rytm, którego tak brakowało jej publiczności. Łódź, Zgierz, Sopot – kalendarz zapełnia się konsekwentnie.
I właśnie wtedy pojawia się kolejna wiadomość – z tych, które potrafią zmienić narrację. Beata Kozidrak dołącza do zespołu Radio Złote Przeboje. Od 4 maja jej głos będzie można usłyszeć regularnie na antenie – nie w piosenkach, a w opowieściach.

To propozycja, która ma w sobie coś więcej niż tylko medialną obecność. Kozidrak ma dzielić się historiami zza kulis, wspomnieniami ze sceny i fragmentami życia, które zwykle pozostają poza światłem reflektorów. Audycje zaplanowano w porze południowej – jakby idealnie wpisywały się w spokojniejszy rytm dnia, w którym jest miejsce na refleksję i muzyczne anegdoty.
Co ciekawe, to nie jest dla niej zupełnie obcy teren. W 2007 roku artystka miała już swój radiowy epizod, prowadząc autorską stację na platformie „n+”. Był to projekt bardziej niszowy, wręcz intymny – oparty na jej muzycznych wyborach i osobistych inspiracjach.




Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze