Winda, uścisk dłoni i słowo, które zmieniło wszystko. Tak naprawdę wyglądało pierwsze spotkanie Eldo z Nawrockim

Eldo zdradził kulisy pierwszego spotkania z Karolem Nawrockim, jeszcze zanim ten został prezydentem. Raper zaśpiewał też na pierwszej rocznicy jego prezydentury. Sprawdzamy, co łączy blokowisko, rap i Pałac Prezydencki.

4 minut czytania
Winda, uścisk dłoni i słowo, które zmieniło wszystko. Tak naprawdę wyglądało pierwsze spotkanie Eldo z Nawrockim
← Powrót na niezalezna.pl
Winda, uścisk dłoni i słowo, które zmieniło wszystko. Tak naprawdę wyglądało pierwsze spotkanie Eldo z Nawrockim

Zaczęło się banalnie, bo w windzie. Skończyło na scenie przed Pałacem Prezydenckim, z owacją na stojąco i osobistym podziękowaniem od głowy państwa. Historia znajomości rapera Eldo z Karolem Nawrockim brzmi jak scenariusz, którego nikt by nie wymyślił, a jednak wydarzyła się naprawdę.

Spotkanie, o którym nikt wtedy nie wiedział, że jest ważne

Leszek Kaźmierczak, znany jako Eldo, przyznał, że poznał obecnego prezydenta na długo zanim ktokolwiek pomyślał o takiej karierze dla Karola Nawrockiego. Wszystko działo się przy okazji współpracy rapera z Instytutem Pamięci Narodowej, instytucją, którą wtedy kierował Nawrocki. Eldo pracował nad jednym z projektów zwieńczających obchody rocznicy powstania warszawskiego.

Do samego spotkania doszło w miejscu, które trudno nazwać reprezentacyjnym, ponieważ do spotkania doszło w windzie. Raper wsiadał, prezes IPN akurat nią jechał. Padła krótka wymiana uprzejmości: „dzień dobry, panie prezesie – dzień dobry, panie raperze” – i tyle.

Eldo zaskoczył na Krakowskim Przedmieściu. Zagrał z ludową kapelą przed Pałacem Prezydenckim
Tego nikt się chyba nie spodziewał. Podczas uroczystości pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na Prezydenta RP, na scenie przed Pałacem Prezydenckim pojawił się Eldo, czyli jeden z najbardziej cenionych tekściarzy polskiego hip-hopu. Warszawski raper zaśpiewał w towarzystwie zespołu Zagórzańska Siła, a wybór utworu okazał się równie zaskakujący.

Dlaczego IPN jest dla niego czymś więcej niż instytucją

Eldo nie ukrywa, że jego relacja z Instytutem Pamięci Narodowej ma osobisty wymiar. Wywodzi się z rodziny, która sama uczestniczyła w ważnych wydarzeniach historycznych kraju, a IPN określa jako instytucję, która przywróciła godność środowiskom przez lata spychanym na margines.

Blokowisko, rap i niespodziewane spotkanie dwóch światów

Najciekawszy fragment całej opowieści dotyczy jednak nie przeszłości, a diagnozy współczesności. Eldo tłumaczył, że nie ma w tej znajomości nic zaskakującego, bo Karol Nawrocki wychowywał się na dużym gdańskim osiedlu, a duże osiedla dużych polskich miast od lat słuchały rapu. Jego zdaniem to, że te dwa światy się w końcu spotkały, było wręcz nieuniknione.

Raper poszedł w swojej refleksji dalej. Pokolenie, które on i inni raperzy opisywali w tekstach dorastające na blokowiskach, dziś samo osiągnęło pozycje, o jakich kiedyś nikt by nie pomyślał. Zasiada w zarządach korporacji, kieruje bankami, pracuje w telewizji i radiu. A jeden z nich został prezydentem Rzeczpospolitej. To, jego zdaniem, najlepszy dowód na to, jak mały jest ten świat i jak daleko można w nim zajść.

Rocznica prezydentury z rapem w tle

Ta symboliczna klamra spięła się 6 sierpnia 2026 roku, gdy Eldo wystąpił na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego z okazji pierwszej rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Razem z młodzieżowym zespołem regionalnym Zagórzańska Siła zaśpiewał swój kultowy utwór „Nie pytaj o nią” – nawiązujący tytułem do „Nie pytaj o Polskę” Grzegorza Ciechowskiego. Występ nagrodzono owacją na stojąco, a sam prezydent nie krył wzruszenia.

Data miała dla rapera podwójne znaczenie – to właśnie 6 sierpnia przypada rocznica śmierci jego mamy, osoby, która, jak przyznał, miała ogromny wpływ na to, jak postrzega rzeczywistość. Wspominał też, że zaczynał pisać teksty dla rozrywki jako osiemnasto-, dziewiętnastolatek, nie spodziewając się, że kiedyś zaprowadzi go to na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego.

Afera po skandalicznych słowach w TVP Info. Stacja zaatakowała znanego internautę
Śmiertelnie poważna stacja publiczna czy telewizyjny rynsztok? W TVP Info doszło do żenującego skandalu. Były premier Kazimierz Marcinkiewicz rzucił na żywo oburzające oskarżenie pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Gdy czujny internauta opublikował nagranie i skrytykował stację, TVP uruchomiła swoją machinę i bezczelnie zaatakowała go na antenie! Odpowiedź internauty była błyskawiczna i brutalna.

Historia jednego pokolenia

Dla Eldo cała ta opowieść to coś więcej niż anegdota o windzie i przypadkowym spotkaniu. To historia całej generacji, która wyrastała z wielkich blokowisk, słuchała tej samej muzyki i – niezależnie od tego, jaką drogę zawodową obrała – dziś patrzy na siebie nawzajem z zupełnie innych pozycji niż kiedyś. Jedni zostali raperami. Inny – prezydentem.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze