W tym domu święta mają SENS. Sebastian Karpiel-Bułecka: Prezenty nie są najważniejsze

Wokalista podkreśla, że święta Bożego Narodzenia mają dla niego przede wszystkim wymiar duchowy. Nie wyobraża sobie jednak tego czasu bez tradycyjnej, pięknie przystrojonej choinki. Jednocześnie Sebastian Karpiel-Bułecka zaznacza, że w jego rodzinie w Wigilię nie ma zwyczaju prześcigania się w dawaniu wartościowych prezentów. Ograniczają się do symbolicznych upominków dla najmłodszych. W sylwestra artysta wystąpi na miejskim koncercie w Zakopanem.

4 minut czytania
W tym domu święta mają SENS. Sebastian Karpiel-Bułecka: Prezenty nie są najważniejsze
AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
W tym domu święta mają SENS. Sebastian Karpiel-Bułecka: Prezenty nie są najważniejsze
– Teraz, gdy się już z końcem października wchodzi do sklepu czy wychodzi na miasto, to siłą rzeczy te święta z każdej strony nas atakują

– mówi agencji Newseria Sebastian Karpiel-Bułecka.

Wokalista zaznacza jednak, że choć sklepy kilka tygodni wcześniej pękają w szwach od okolicznościowych ozdób, to on sam nie czuje wtedy klimatu Bożego Narodzenia. Według niego wszystko ma swój czas i na świąteczną atmosferę również przychodzi właściwy moment. Dla niego takim magicznym miesiącem jest właśnie grudzień.

Ale to wymyślili! Wiemy, jak wyglądała komunia córki Krupińskiej i Karpiela-Bułecki
Biały jak śnieg, ale z nutą góralskiej tradycji. Subtelny jak aniołek, a jednak dopięty na ostatni guzik jak produkcja telewizyjna. Komunia Antoniny, córki modelki i prezenterki Pauliny Krupińskiej (38 l.) oraz muzyka Sebastiana Karpiela-Bułecki (49 l.), to było wydarzenie jak z katalogu marzeń.
– W Warszawie ubieram choinkę już w Mikołaja, żeby się nią nacieszyć, bo potem na Boże Narodzenie wyjeżdżamy w Zakopane i tam robimy to tuż przed świętami. U nas te święta są więc na dwa domy

– wyznaje.

W tym wyjątkowym czasie Sebastian Karpiel-Bułecka ceni sobie przede wszystkim chwilę refleksji i radość ze spotkania z bliskimi. Jak zapewnia, nie daje się ponieść przedświątecznej gorączce i nie kupuje stosu prezentów.

– Skupiamy się bardziej na istocie tych świąt, bo przecież to są ważne święta w wymiarze duchowym, natomiast prezenty w tym czasie nie są u nas najważniejsze. To jest miły dodatek dla najmłodszych członków rodziny i oczywiście kupujemy je dzieciom, ale sobie już to darujemy

– podkreśla.

Romans Kayah i Karpiel-Bułecki rozpalał wyobraźnię Polaków. Związek się rozpadł. A jak jest między nimi dzisiaj?
Ich tajnym romansem żyła cała Polska. 20 lat temu ona –Kayah (57 l.) i on, początkujący wykonawca – Sebastian Karpiel-Bułecka (49 l.). Związek nie wytrzymał próby czasu i przez jakiś czas bohaterowie tej miłosnej historii unikali się nawzajem. Dziś już inaczej podchodzą do przeszłości. Każde z nich jest w innym miejscu w życiu. Szczególnie góral, który ma żonę Paulinę Krupińską (40 l.) oraz dwójkę dzieci – Tosię (10 l.) i Jędrka (8 l.). Dziś również Sebastian obchodzi urodziny.

W ubiegłym roku Sebastian Karpiel-Bułecka wystąpił w Toruniu podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów organizowanej przez telewizję Polsat. Tym razem ma zaplanowany koncert w rodzinnych stronach.

– W tym roku sylwestra gramy w Zakopanem, z czego się bardzo cieszę, bo dawno w sylwestra nie grałem. Ja zwykle jestem wtedy ze znajomymi, nie koncertuję, więc w tym roku zrobię sobie przerwę i spędzę go w pracy. Jest to nieduży miejski sylwester, nietelewizyjny

– dodaje.

Kazik przeżywa koszmar w szpitalu! “Wolę żyć” - wyznaje
Kazik Staszewski przeżywa prawdziwy koszmar na Teneryfie! Muzyk wylądował na OIOM-ie po fatalnie przeprowadzonym zabiegu wyrostka. Infekcja, ropowica, a nawet podejrzenie sepsy – 62-latek sam przekazał dramatyczne wieści, pokazując zdjęcia ze szpitalnego łóżka. „Dziś w nocy bliski końca drogi byłem” — alarmował wcześniej. Teraz przyznaje: trasy koncertowej może już nie dokończyć.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze