Ustka w szoku! To ojciec zaatakował z nożem swoją rodzinę. 4-latka nie żyje

Takiej tragedii Ustka nie pamięta. W mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej doszło do rodzinnej tragedii. Według ustaleń służb sprawcą ataku był ojciec, 44-letni Piotr K. Nie żyje czteroletnia dziewczynka, a kilka osób, w tym dzieci, trafiło do szpitala. Policja i prokuratura prowadzą intensywne czynności.

2 minut czytania
Ustka w szoku! To ojciec zaatakował z nożem swoją rodzinę. 4-latka nie żyje
fot. Facebook Aktualny Spotted Słupsk
← Powrót na niezalezna.pl
Ustka w szoku! To ojciec zaatakował z nożem swoją rodzinę. 4-latka nie żyje

Relacja świadka

Świadek, który jako pierwszy próbował interweniować, opowiada, że napastnik zabarykadował się w jednym z pokoi z rannym dzieckiem. Mężczyzna wszedł do mieszkania jeszcze przed przyjazdem policji i próbował go obezwładnić, jednak - jak relacjonuje - agresor był wyjątkowo silny i uzbrojony, dlatego natychmiast wezwał służby.

Po chwili wrócił, by pomóc rannym, którzy zdołali wydostać się na klatkę schodową. Jednemu z dzieci udało się uciec piętro wyżej. Teść napastnika również próbował go powstrzymać, jednak został zraniony.

Co się wydarzyło w mieszkaniu w Ustce?

Według ustaleń śledczych Piotr K. miał zaatakować swoją żonę, teściową oraz dwoje dzieci. Wcześniej z mieszkania uciekł chłopiec wraz z dziadkiem, co prawdopodobnie uratowało im życie.

Szokujące zachowanie świadków strzelaniny w Sanoku
Mrożące krew w żyłach sceny z Sanoka obiegły całą Polskę. Policjanci i strażacy próbowali obezwładnić agresywnego mężczyznę. Padły strzały. Na nagraniach widać ludzi przechodzących tuż obok. Dlaczego świadkowie nie zeszli z linii zagrożenia?

Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób, w tym dwoje dzieci. Dwie kobiety są w stanie ciężkim. Czteroletnia dziewczynka, mimo długiej reanimacji, zmarła.

Kim jest napastnik?

Według nieoficjalnych informacji, Piotr K. jest funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa i wypoczywał w Ustce z rodziną podczas ferii zimowych. Służby nie potwierdziły jeszcze oficjalnie tych doniesień.

Mężczyzna został zatrzymany. Policja i prokuratura badają wszystkie okoliczności tragedii, w tym motyw działania.

Dramat zgwałconej policjantki. Gdzie są kobiety z piorunem? Gwiazda TV Republika nie gryzie się w język
Tragedia w policyjnych koszarach w Piasecznie poruszyła opinię publiczną. Policjantka została zgwałcona przez wysoko postawionego funkcjonariusza w miejscu, które powinno gwarantować bezpieczeństwo. Sprawa bulwersuje, ale równie głośno wybrzmiewa pytanie: gdzie są dziś te wszystkie aktywistki, które jeszcze niedawno maszerowały pod hasłem obrony kobiet? Dlaczego internet nie płonie od ich komentarzy?

Mieszkańcy są przerażeni skalą dramatu, który rozegrał się w spokojnym, nadmorskim mieście. Służby nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących stanu psychicznego napastnika ani tego, co mogło doprowadzić do ataku.

Jedno jest pewne, to jedna z najtragiczniejszych spraw ostatnich miesięcy, a śledczy będą musieli odpowiedzieć na wiele pytań.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze