Według relacji mediów Trump opowiadał o rozmowie z prezydentem Francji dotyczącej wsparcia militarnego. A potem, zupełnie niespodziewanie, przeszedł do wątku małżeństwa Macronów.

Wprost stwierdził, że francuski przywódca
„dochodzi do siebie po prawym sierpowym, który otrzymał w szczękę”
— nawiązując do nagrania, na którym Brigitte Macron odpycha twarz męża przy wysiadaniu z samolotu.

Nagranie z wypowiedzią Trumpa przez chwilę było dostępne na oficjalnym kanale Białego Domu, po czym szybko zniknęło. Internauci jednak zdążyli je zachować, a media zaczęły analizować, dlaczego były prezydent USA postanowił wrócić do tego incydentu właśnie teraz.

Wspomniana sytuacja z Macronami miała miejsce podczas wizyty we Wietnamie. Na nagraniu widać, jak Brigitte Macron odsuwa twarz męża, co wywołało falę spekulacji. Pałac Elizejski tłumaczył później, że była to zwykła, żartobliwa wymiana gestów między małżonkami. Sam Macron mówił, że „wygłupiali się” i że cała sprawa została niepotrzebnie rozdmuchana.

Trump jednak postanowił wrócić do tego tematu i zrobił to w sposób, który ponownie przyciągnął uwagę opinii publicznej.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze