Spółka Kasi Tusk w likwidacji, ale jej marki odzieżowe nie chylą się ku upadkowi. Za te ubrania trzeba słono zapłacić

Spółka MLE Brand, do której należy Kasia Tusk, została postawiona w stan likwidacji. To jednak nie oznacza końca działalności odzieżowej córki premiera. Wręcz przeciwnie, w sklepie MLE pojawiła się właśnie nowa kolekcja. Prężnie działa także druga marka influencerki - La Rondé, która sprzedaje odzież z drugiego obiegu. Sprawdziliśmy ile trzeba zapłacić za ubrania marki sygnowanej nazwiskiem córki premiera.

4 minut czytania
Spółka Kasi Tusk w likwidacji, ale jej marki odzieżowe nie chylą się ku upadkowi. Za te ubrania trzeba słono zapłacić
← Powrót na niezalezna.pl
Spółka Kasi Tusk w likwidacji, ale jej marki odzieżowe nie chylą się ku upadkowi. Za te ubrania trzeba słono zapłacić

Spółka MLE Brand, w której połowę udziałów miała Katarzyna Tusk (autorka bloga Make Life Easier), została oficjalnie postawiona w stan likwidacji na mocy uchwały z 29 stycznia 2026 r.

Głównym powodem likwidacji jest fakt, że firma praktycznie nigdy nie prowadziła realnej działalności gospodarczej. Dane z publicznych sprawozdań finansowych wykazały, że zarówno w 2023, jak i 2024 roku spółka nie odnotowała ani przychodów, ani zysków, mimo składania formalnych raportów. Oznacza to, że MLE Brand funkcjonowała bardziej “na papierze” niż jako aktywny podmiot handlowy.

Jan Wieczorkowski myślał, że przehula życie. “Byłem młody, zachłysnąłem się tym światem”
Jan Wieczorkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich aktorów swojego pokolenia – przystojny, charyzmatyczny, przez lata obsadzany w rolach amantów i mężczyzn z tajemnicą. Popularność przyniosły mu zarówno filmy, jak i seriale telewizyjne, a widzowie pokochali go m.in. za role w produkcjach takich jak „Kiler-ów 2-óch”, „Pierwsza miłość” czy „M jak miłość”. Jednak za ekranowym wizerunkiem kryła się historia znacznie bardziej złożona.

Decyzja o likwidacji spółki została podjęta przez wspólniczki – Katarzynę Tusk i jej partnerkę biznesową Joannę Wiktorowską, która formalnie pełni funkcję likwidatorki.

Katarzyna Tusk w mediach społecznościowych odniosła się do medialnych doniesień krytycznie, sugerując, że część publikacji miała charakter klikowy i wizerunkowo atakujący, jednak nie podzieliła się szczegółami dotyczącymi powodów samej likwidacji.

„Violetta Villas” nabiera kształtów. Drzymalska w spektakularnej charakteryzacji
Realizacja filmu „Violetta Villas” nabiera tempa. Twórcy opublikowali nowy portret Sandry Drzymalskiej w roli legendarnej divy – tym razem jako dojrzałej gwiazdy. Uwagę zwraca imponująca charakteryzacja, za którą odpowiada duński duet nominowany do tegorocznych Oscarów.

W praktyce marka odzieżowa związana z Kasią Tusk nadal istnieje i sprzedaje kolekcje – ale poza Krajowym Rejestrem Sądowym, w ramach bardziej elastycznej spółki cywilnej, co oznacza, że jej wyniki finansowe nie są już publiczne.

Najbardziej znanym projektem Kasi Tusk jest MLE Collection – marka odzieżowa stworzona przez nią wraz z Joanną Wiktorowską w 2015 roku. Kolekcje obejmują m.in. swetry, płaszcze, dzianiny i sukienki. Projekty charakteryzuje estetyka „quiet luxury”, czyli dyskretnego luksusu i stonowanych barw, oraz ograniczanie trendów na rzecz klasyki.

Za ten dyskretny luksus trzeba jednak zapłacić odpowiednią cenę. Marynarki za ponad tysiąc złotych, swetry za 900 zł, czy spodnie za ponad 700 zł - na te produkty przeciętny Kowalski pozwolić sobie nie może.

Harry Potter w norweskim kościele? Co ciekawe - to Warner Bros. mówi „nie” i grozi pozwem
Miało być magicznie i frekwencyjnie. Zamiast tego – prawnicy i groźba pozwu. Luterański Kościół Norwegii planował wielkanocne nabożeństwa inspirowane światem Harry’ego Pottera. Po jubileuszowej mszy w Stavanger interweniowała wytwórnia Warner Bros., a „Święta z Harrym Potterem” w Oslo musiały zmienić nazwę.

Poza własną linią ubrań Kasia Tusk otworzyła również internetowy sklep vintage La Rondé, w którym selekcjonuje i sprzedaje używane ubrania. Można tam znaleźć także niektóre produkty marki MLE.

Jeśli jesteście przyzwyczajeni do niskich cen ubrań z second handów, to ubrania wyselekcjonowane przez Kasię Tusk mogą Was zaskoczyć. Próżno szukać w La Rondé odzieży za kilkanaście złotych. Znajdziemy tu za to dresy za 500 zł, czy piżamy za 600 zł.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze