To była szokująca wpadka – słyszymy od osoby pracującej przy programie. I trudno się dziwić. To, co zobaczyli i usłyszeli widzowie na żywo, wywołało prawdziwy chaos za kulisami.

Poszło NA ŻYWO. I wtedy padły TE słowa...
Ekipa TVP w likwidacji relacjonowała na żywo atmosferę w Sztokholmie przed meczem Szwecja - Polska. Mikrofony, kamery, kibice - klasyczny obrazek. Nagle jednak wszystko wymknęło się spod kontroli.
W trakcie rozmowy z fanami do kadru wpadł jeden z kibiców i wypalił:
Nie lubimy Tuska! J***ć dziada!
Takie rzeczy w TVP w likwidacji przed meczem #SWEPOL. 😱 pic.twitter.com/cGwcOs7V3Y
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) March 31, 2026
I to POSZŁO NA ŻYWO.
Bez opóźnienia, bez wyciszenia, bez reakcji. "Wszyscy zamarli”. Panika w reżyserce. Jak ustaliliśmy, w reżyserce miało dojść do kompletnego paraliżu.
Wszyscy zamarli – relacjonuje nasz informator. Realizator powinien natychmiast zareagować. Tego się nie robi w profesjonalnej telewizji – dodaje.
Zamiast szybkiego cięcia czy wyciszenia – cisza i bezradność. Efekt? Wpadka, która błyskawicznie zaczęła żyć własnym życiem.

Polowanie na winnych. „Śledztwo już trwa”
To jednak dopiero początek. W TVP w likwidacji ruszyła wewnętrzna machina.
Szukają teraz winnych. Trwa śledztwo – słyszymy. Całe dzisiejsze kolegium było poświęcone tej sytuacji – zdradza osoba z redakcji.
Nieoficjalnie mówi się, że sprawa może mieć ciąg dalszy. W grę wchodzą konsekwencje służbowe, a nawet zmiany personalne. Bo jedno jest pewne - taka wpadka na żywo nie przechodzi bez echa.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze