Ranny ksiądz stanął przy ołtarzu. Jego słowa po ataku poruszają. „Wybaczamy” [WIDEO]

Zaledwie dwa dni po tragicznym ataku w jarosławskim opactwie ks. Adrian, który sam został ranny, wrócił do wiernych. Podczas sobotniej Mszy świętej wygłosił poruszającą homilię. Mówił o przebaczeniu, modlitwie za sprawcę i zaapelował, by nie obarczać odpowiedzialnością całego narodu ukraińskiego.

4 minut czytania
Ranny ksiądz stanął przy ołtarzu. Jego słowa po ataku poruszają. „Wybaczamy” [WIDEO]
x.com/printscreen
← Powrót na niezalezna.pl
Ranny ksiądz stanął przy ołtarzu. Jego słowa po ataku poruszają. „Wybaczamy” [WIDEO]

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek, 24 września, na terenie Opactwa Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem pięć osób. Jedną z ofiar był ks. Stanisław Zbojnowicz, który w wyniku odniesionych obrażeń zmarł. Ranni zostali również inni duchowni, w tym ks. Adrian.

Dwa dni później opactwo ponownie otworzyło swoje drzwi dla wiernych. Podczas sobotniej Mszy świętej ks. Adrian stanął przy ołtarzu. Na głowie miał opatrunek, a na twarzy widoczne były ślady odniesionych obrażeń. Duchowny został wcześniej wypisany ze szpitala.

Kulesza podmienił dziecko przy Lewandowskim? Nagranie nagle zniknęło
Niewinne wejście reprezentantów Polski na murawę przerodziło się w niecodzienną scenę. Cezary Kulesza tuż przed rozpoczęciem meczu podmienił dziecko, które wcześniej zostało przypisane do Roberta Lewandowskiego. Wszystko zarejestrowały kamery. Co więcej, fragment zniknął z retransmisji spotkania.

„Chrystus uczy mnie miłości”

W homilii ks. Adrian przyznał, że ostatnie dni były dla niego niezwykle trudne. Jednocześnie podkreślił, że jako chrześcijanin chce kierować się nauką Chrystusa.

„Wiem jedno, że jestem uczniem Jezusa Chrystusa, jestem uczniem mojego Mistrza, jestem uczniem mojego Pana, a Chrystus uczy mnie miłości”.

Duchowny przypomniał także, że kapłani posługujący w opactwie zawsze starali się pomagać innym, okazywać im życzliwość i wsparcie. W tym kontekście wypowiedział słowa, które szczególnie mocno wybrzmiały podczas nabożeństwa.

Honorata Skarbek w skąpym bikini na plaży w Pusan. Tak piosenkarka bawi się w Korei [ZDJĘCIA]
Honorata Skarbek od kilku dni przebywa w Korei Południowej, gdzie łączy naukę języka z poznawaniem lokalnej kultury. Teraz wokalistka przeniosła się do nadmorskiego Pusanu. Na plaży zaprezentowała się w bardzo skąpym, połyskującym bikini.
„Jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy”.

Ks. Adrian poprosił wiernych o modlitwę za ofiary tragedii, ale także za sprawcę ataku.

„I prosimy o modlitwę za nas, o modlitwę za księdza Stanisława o spokój jego duszy, o zdrowie dla księdza Marka, który ciągle walczy o życie w szpitalu oraz za mnie, abym jak najszybciej wrócił do pełni swoich obowiązków i mógł tutaj dalej wam służyć”.

„Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna”

Szczególne znaczenie miała prośba dotycząca mężczyzny podejrzanego o przeprowadzenie ataku.

„Ale w sposób szczególny proszę was o modlitwę za naszego oprawcę i o łaskę nawrócenia dla niego”.

Ks. Adrian podkreślił, że nie są to dla niego jedynie słowa wypowiedziane podczas kazania.

„Te słowa, które wypowiadam, mówię z głębi swojego serca. Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna, bo zło, które się wydarzyło tutaj w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem”.

Zaapelował również do wiernych, aby sami spróbowali przebaczyć.

Filip Chajzer nie odpuścił żonie. Bianka zdradziła, ile zarobiła w “Ukrytej prawdzie”
20-letnia Bianka Chajzer niedawno zaliczyła telewizyjny epizod w „Ukrytej prawdzie”. O jej występie zrobiło się głośno, gdy internauci odkryli, że młoda żona Filipa Chajzera pojawiła się w jednym z odcinków paradokumentu. Teraz sama uchyliła rąbka tajemnicy na temat wynagrodzenia. Mąż postanowił bowiem zapytać ją o pieniądze.
„Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło”.

Mocny apel o to, by nie obwiniać Ukraińców

Ks. Adrian odniósł się także do narodowości podejrzanego. Wyraźnie zaznaczył, że odpowiedzialność za tragedię ponosi konkretna osoba, a nie cały naród.

„Zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie”.

Duchowny zaapelował, aby po tragedii nie odpowiadać nienawiścią na zło.

„Nie odpowiadajmy nienawiścią, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską. Proszę was, abyście się wzajemnie szanowali i wspierali jako dwa bratnie narody”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze